piątek, 21 lutego 2014

25. ' Myślę, że przyszedł czas na wybaczenie. '

Żadna wielka miłość nie umiera do końca. 
Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć.
(Jonathan Carroll)

-Jak myślicie, impreza będzie udana?-zapytała nas Ree jak tylko wsiadłyśmy do auta
-Szczerze? Myślę, że nie zapomnimy jej przez długi czas.
Wszystkie zachichotałyśmy.
-Al?-szepnęła mi na uch Jess.
-Mhm.
-Myślisz, że spodobam się Jayowi?
-Będzie tobą zachwycony.
-Tak sądzisz?
-Jestem tego pewna.
-Dziękuję ci, za wszystko.
-Nie ma za co.-uśmiechnęłam się do niej.
-Jesteś dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam.
Przytuliłam ją. Obie miałyśmy zawsze tylko braci a to nie to samo. Fajnie wiedzieć, że masz się do kogo zwrócić po pomoc w typowo damskich sprawach.
Taksówka zatrzymała się pod klubem a my  (po zapłaceniu oczywiście) wysiadłyśmy z niej w wyśmienitych humorach. 
-To jak idziemy wyrywać facetów ?-zaśmiała się Trix.
-No pewnie.-przybiłyśmy sobie 'piątki' i weszłyśmy do środka.
-Ej, ja idę do chłopaków a wy idźcie na parkiet.-powiedziała Ree.
Zrobiłyśmy tak jak mówiła. Czułyśmy na sobie wzrok mężczyzn co dodawało nam odwagi. Wszystkie zdawałyśmy sobie sprawę z tego iż jesteśmy mega seksowne. Weszłyśmy w tłum tańczących ludzi i zaczęłyśmy wywijać biodrami. Wydaję mi się, że każdy obecny w tym pomieszczeniu facet skupił swoją uwagę właśnie na nas.

-Nie wiem czy wiesz Mała ale jesteś boska!
Odwróciłam się w stronę męskiego głosu i zobaczyłam Toma. Rzuciłam mu się na szyję.
-Twoja bluzka lekko prześwituje.-pokazał palcem na mój dekolt.
-Wiem.
-Aha, taki był plan.
-Noooo
-Oj Misia, Misia.
-Też cię kocham.
-Hej dziewczyny.
Podeszli do nas Max i Jay. Oczywiście Trix i Jess były wniebowzięte kiedy zaprosili je do tańca.
-Coś czuję, że szykują nam się dwie nowe pary.-rzekł po chwili Misiek.
-Mhm.-pokiwałam głową z uśmiechem.
-Ty coś wiesz!
-Nieeee
-Tak!
-Nie!
-Tak!
-Nie!Nie!Nie!
-No dobra.-odparł zawiedziony.- Ale wiedz, że i tak się dowiem.
-Pomarzyć można.-zaśmiałam się.

Cały czas czułam na sobie wzrok męskiej części. A właściwie na moim tyłku, nie na mnie. Po  przetańczeniu kilku szybkich piosenek rozpięłam sobie górne guziki koszuli.
-Misia?
-Hmm?
-Nie powinnaś chyba aż tak rozpinać sobie bluzki.
-Czemu?
-Bo ci faceci chyba zaraz stracą oczy.-zaśmiał się.
Rozejrzałam się dookoła i zauważyłam, że uwaga każdego faceta znajdującego się w tym klubie skupiona jest na moim dekolcie.
-Wiesz co? Ja chyba idę do stolika.
-Tylko nie kręć za bardzo pupą!-poruszał znacząco brwiami.
Pokazałam mu język i poszłam do reszty naszej paczki, która siedziała w części dla VIP-ów
-Hej
-Hejka
-Już nie tańczysz?
-No już nie mam sił.
Usiadłam obok Sykesa i sięgnęłam po drinka (chłopcy przynieśli je wcześniej). Zamoczyłam usta w lekko procentowej cieczy.
-Jak ci się podoba klub?-zagadnął Nath
-Jest bardzo fajny.-uśmiechnęłam się do niego.
Zapadła krępująca cisza.
-A! Tak w ogóle to muszę ci podziękować.
-Za co?
-Za to, że powiedziałeś Jess prawdę.
-Nie ma za co.
-Jest. Przynajmniej przy niej możemy być sobą.-szturchnęłam go w ramię.
-Nie długo już wyjeżdżają.-powiedział z wyraźną niechęcią.
-Szkoda, polubiłam twoją rodzinę.
-To dobrze..-mruknął pod nosem.
Od tej chwili nasza rozmowa zaczęła się rozkręcać. Cały czas popijaliśmy drinki.
-Dobra rusz dupę i idziemy tańczyć!
Złapałam Natha za rękę i pociągnęłam w stronę tańczących ludzi.
 Zaczęliśmy tańczyć do jakiejś szybkiej piosenki. Był tłum i mało miejsca więc cały czas ocieraliśmy się o siebie ciałami. Brunet położył swoje ręce na moich biodrach a ja zarzuciłam mu ręce na szyje.

Nathan's POV

Ten taniec przywołał wszystkie wspomnienia. Te dobre i te złe. Te kiedy byliśmy razem i te zaraz po naszym rozstaniu. Patrzyłem w jej oczy. Spoglądałem w ten ocean pięknych tęczówek.
-Pójdźmy w cichsze miejsce.-zaproponowałem a ona kiwnęła lekko głową.
Zaprowadziłem nas do ustronnego i spokojnego korytarza. Był tam rząd drzwi. Otworzyłem pierwsze z nich i wpuściłem dziewczynę.
-Myślę, że przyszedł czas na wybaczenie.-powiedziała.
_______________________________________________________________________________________
Przepraszam,przepraszam,przepraszam...
Przepraszam za opóźnienie z dodaniem, przepraszam za to iż jest taki krótki 
Jest krótki dlatego, że następny jest dłuższy.
Mam nadzieję, że wybaczycie :/
Mogę wam powiedzieć, że wszystko zaczyna sie powoli układać i prostować ale jednak na ich 'powrót' trzeba będzie jeszcze chwili cierpliwości.
Dziękuję za cierpliwość wam wszystkim :*

Zostawiam was z tym u góry i czekam na wasze opinie w komentarzach ;)
Do nexta :****
/Neytri

25 komentarzy:

  1. Rozdzial super :)
    Mimo, że krótki to zajefajny :*
    No co ja widzę na koniec ... No ale piszesz że jeszcze trza czekać :(
    Ale poczekam
    Za bardzo kocham twego bloga aby nie zaczekac :DD
    Weny <3
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  2. zabije cię w takim momencie...?jak możesz mi to robić za karę masz szybko pisać nexta

    albo jednak cię nie zabije bo kto będzie takie cudowne rozdziały pisał? <3

    weny i do nexta

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany... Czemu teraz..:( Czekam nn i oni mają być ze sb! znowu!!!!!!!!
    Weny!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. -Misia?
    -Hmm?
    -Nie powinnaś chyba aż tak rozpinać sobie bluzki.
    -Czemu?
    -Bo ci faceci chyba zaraz stracą oczy.-zaśmiał się.

    Kocham Toma i te jego teksty :D
    Nie wiem jak ty to robisz ale piszesz genialnie :*
    Do nn XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybaczam ci wszystko tylko napisz szybko nexta :*
    Ten jest genialny no ale wiesz musiałaś przerywać w takim momencie ?!
    Pisz szybko kolejnego :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Super <3<3<3
    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
  7. -Al?-szepnęła mi na uch Jess.
    -Mhm.
    -Myślisz, że spodobam się Jayowi?
    -Będzie tobą zachwycony.
    -Tak sądzisz?
    -Jestem tego pewna.
    -Dziękuję ci, za wszystko.
    -Nie ma za co.-uśmiechnęłam się do niej.
    -Jesteś dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam

    Oooooooooooooooo :D
    Jak słodko :)
    Ty zawsze wiesz jak przerwać aby człowiek z niecierpliwością czekał na kolejny :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Zatkało mnie po przeczytaniu końcówki ;)
    Geniuszem jesteś :*
    /Anonimek Spod Ciemnej Gwiazdy <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Tom rozbrajający jak zawsze :P
    No to tylko czekać na Nalison :*
    Weny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeer <3
    Ale dlaczego skończyłaś w takim momencie ?!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Kocham Kocham
    Ko-cham ! <3
    Nie wiem czy mówiłam ale w twoim opowiadaniu uwielbiam Thomasa :D
    Jest idealny
    Chcę znaleźć takiego chłopaka w rzeczywistości :)
    Rozdzial jak zwykle cudowny
    /SilencemyDarling

    OdpowiedzUsuń
  12. -Jak myślicie, impreza będzie udana?-zapytała nas Ree jak tylko wsiadłyśmy do auta
    -Szczerze? Myślę, że nie zapomnimy jej przez długi czas.
    Wszystkie zachichotałyśmy.
    -Al?-szepnęła mi na uch Jess.
    -Mhm.
    -Myślisz, że spodobam się Jayowi?
    -Będzie tobą zachwycony.
    -Tak sądzisz?
    -Jestem tego pewna.
    -Dziękuję ci, za wszystko.
    -Nie ma za co.-uśmiechnęłam się do niej.
    -Jesteś dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam.
    Przytuliłam ją. Obie miałyśmy zawsze tylko braci a to nie to samo. Fajnie wiedzieć, że masz się do kogo zwrócić po pomoc w typowo damskich sprawach.
    Taksówka zatrzymała się pod klubem a my (po zapłaceniu oczywiście) wysiadłyśmy z niej w wyśmienitych humorach.
    -To jak idziemy wyrywać facetów ?-zaśmiała się Trix.
    -No pewnie.-przybiłyśmy sobie 'piątki' i weszłyśmy do środka.
    -Ej, ja idę do chłopaków a wy idźcie na parkiet.-powiedziała Ree.
    Zrobiłyśmy tak jak mówiła. Czułyśmy na sobie wzrok mężczyzn co dodawało nam odwagi. Wszystkie zdawałyśmy sobie sprawę z tego iż jesteśmy mega seksowne. Weszłyśmy w tłum tańczących ludzi i zaczęłyśmy wywijać biodrami. Wydaję mi się, że każdy obecny w tym pomieszczeniu facet skupił swoją uwagę właśnie na nas.

    -Nie wiem czy wiesz Mała ale jesteś boska!
    Odwróciłam się w stronę męskiego głosu i zobaczyłam Toma. Rzuciłam mu się na szyję.
    -Twoja bluzka lekko prześwituje.-pokazał palcem na mój dekolt.
    -Wiem.
    -Aha, taki był plan.
    -Noooo
    -Oj Misia, Misia.
    -Też cię kocham.
    -Hej dziewczyny.
    Podeszli do nas Max i Jay. Oczywiście Trix i Jess były wniebowzięte kiedy zaprosili je do tańca.
    -Coś czuję, że szykują nam się dwie nowe pary.-rzekł po chwili Misiek.
    -Mhm.-pokiwałam głową z uśmiechem.
    -Ty coś wiesz!
    -Nieeee
    -Tak!
    -Nie!
    -Tak!
    -Nie!Nie!Nie!
    -No dobra.-odparł zawiedziony.- Ale wiedz, że i tak się dowiem.
    -Pomarzyć można.-zaśmiałam się.

    Cały czas czułam na sobie wzrok męskiej części. A właściwie na moim tyłku, nie na mnie. Po przetańczeniu kilku szybkich piosenek rozpięłam sobie górne guziki koszuli.
    -Misia?
    -Hmm?
    -Nie powinnaś chyba aż tak rozpinać sobie bluzki.
    -Czemu?
    -Bo ci faceci chyba zaraz stracą oczy.-zaśmiał się.
    Rozejrzałam się dookoła i zauważyłam, że uwaga każdego faceta znajdującego się w tym klubie skupiona jest na moim dekolcie.
    -Wiesz co? Ja chyba idę do stolika.
    -Tylko nie kręć za bardzo pupą!-poruszał znacząco brwiami.
    Pokazałam mu język i poszłam do reszty naszej paczki

    Jestem twoją fanką nr 1 ! :*
    Cały ten rozdział mi się podobał ale to co wkleiłam szczególnie no i oczywiście końcówka :*
    Czekam na (mam nadzieję) szybkiego nexta C:

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski! ;*
    Ach Tom, Tom. To tylko duży dekold xd.
    Słodko z Nathanem. Cieszę się, ze mu wybacza.
    Czekam na następny. Weeny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tom z każdym rozdziałem mnie rozwala :D
    A Nathan jak zawsze słodki
    Sorry że krótki ale lecę do kolegi

    Weny i do NN ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej *-*
    Jak już będą razem to będzie git :D
    Nieźle, faceci mieli niezle widoki tam ;p
    Czekam z niecierpliwością, bo końcówka już sama za siebie mówi;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zajebisty rozdział !! już nie mogę się doczekać Nexta :D pisz szybko moja kochana
    może trochę krótki ale wiem że następny będzie zajebisty :D
    Weny!! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. AAAAAAAAAAAAAAA jesu jesu jesu *-* Misia ! Jaki rozdział jsncfbuadsuorfvbauodsgvb *0* YEAH ! A się pogodzą hueuehuehuehueh :3 Fajnie będzie nananananana :D Nika szaleje z radości :D Suuuuuuuuper ♥ Ali taka sexbomba że mrrrrrrr ^^, A Jess i Trix też :D
    Ah nowe pary wyczuwam, ba :D już je widac !
    Pisz mi szybko nexta bo normalnie nie mogę się doczekac :O
    Wenyyy Mysiu :*
    mam nadzieje ze nie bedziesz miala mi za zle ze sobie reklame machne ? :) girlletmeloveyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Krótkii ale genialny!!!!!!!
    Weee pogodzą się w końcuu :D Kur ja już sama nie wiem czy chce aby byli razem czy nie xD
    Hehehe alee uwage przyciągałyyy, no ale się nie dziwiee ^^
    Tom jak zwyklee świetnyy
    Noo i wyczuwam nowee paryy ;3
    Extraaa rozdział
    Pisz szybko nextaaa
    weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. No i żeś mi narobiła mętlik w głowie no! :D
    Tu mówisz, że trzeba na ich powrót jeszcze troszkę cierpliwości, a tam na końcu rozdziału, że przyszedł czas na wybaczenie ;o
    Heeeloł! O co kaman? :D
    No daj spokój, musiałas kończyć w takim momencie?! Ja tu nexta szybkiego poproszę! :D
    W ogole jaka uwodzicielka, oh guziczki sobie poodpinała ^^
    Czekam na kolejny, KOchana! :**

    OdpowiedzUsuń
  20. Supeeeeeeeeeeer ;)
    Sexytime.... hmmm ....
    Będzie ciekawie ;p
    Weny i do nn

    OdpowiedzUsuń
  21. przybyłam i komentuję :D
    rozdział super ciekawe ciekawe no nie powiem. :D
    mam nadzieję że kolejny też będzie taki mmm ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Wybaczam krótki rozdział, bo był ekscytujący (szczególnie końcówka). Na znak protestu dziś napiszę jednak krótko, żeby kolejny rozdział był dłuższy. Ja cały czas jestem i tak za Tomem, ale nie ukrywam, że ciekawi mnie dalszy rozwój wypadków (o ile go opiszesz :P).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Teraz czas na mnie
    Przepraszam przepraszm przepraszam za to że nie pisałam komentarzy ani nic. Nie miałam czasu sory. No ale teraz to nadrobie ten rozdział jest fenomenalny fantastyczny no i fajny. Idę czytać dalej bo mi jeszcze jeden został

    OdpowiedzUsuń