środa, 22 stycznia 2014

21. ' Mówiłeś ,że przyjedziesz do nas ze swoją dziewczyną ale nie przyjechałeś, więc my wpadliśmy do was. '



Wojna jest sądem królów; zwycięstwa są jej wyrokami.
(Antoine de Rivarol)


Następnego dnia wstałam o godzinie 10.00. Zwlokłam się z łóżka i powoli jeszcze w piżamie zeszłam na dół. Było wyjątkowo cicho czym się nie przejęłam. Wkroczyłam do kuchni i od razu miałam ochotę z niej wyjść. Przy stole siedział Sykes ze spuszczoną głową i popijał kawę. Kiedy usłyszał moje kroki podniósł na mnie wzrok
-Cześć-powiedział niepewnie
-Mhm
Podeszłam do lodówki i zaczęłam szukać czegoś co nadawało się do zjedzenia. Wybrałam standardowe kanapki z szynką. Wyjęłam masło i ukroiłam sobie kromkę chleba. Posmarowałam ją dokładanie masłem i położyłam na niej szynkę. Wzięłam talerz i usiadłam przy stole.
-Chcesz kawę ?-zapytał brunet
-Mhm
Wstał i podszedł do expresu. Nastawił wszystko na moją ulubioną kawę a potem podstawił kubek. Kiedy Gorący napój był już gotowy postawił go przede mną
-Dziękuję-powiedziałam bez uczucia
Usiadł na przeciwko i bez skrępowania gapił się na mnie.
-Mam coś na twarzy ?
-Nie a czemu..
-To po co się tak na mnie patrzysz ?-warknęłam
-Ali..
-To moje imię ,zgadza się
-Przestań
-Ale co ja nawet nie zaczęłam
-Porozmawiaj ze mną-jęknął
-Wydaje mi się ,że nie mamy o czym
-Wręcz przeciwnie. Mamy!
-Nie ,nie mamy !
-Nie odpychaj mnie od siebie !
-Trzeba  było myśleć co się robi !
-Ile razy mam cię przepraszać ?
-Nie musisz-popatrzyłam mu twardo w oczy
-Nie to miałem na myśli..-skulił się w sobie
-Ale to powiedziałeś.
Powróciłam do jedzenia kanapek. Słyszałam jak westchnął zrezygnowany.
-Teraz będziesz udawała ,że mnie nie ma ?-zapytał zdenerwowany jednak nie otrzymał żadnej odpowiedzi-Super!
Trzasnął ręką w blat kuchenny i szybkim krokiem opuścił pomieszczenie. Kiedy wyszedł nie poczułam nic. Kompletna pustka. On nie ma prawa mi robić o to awantur. To On zawinił. Nie ja.
Po chwili dało się usłyszeć,że ktoś wszedł do kuchni. Nie odwracając się ,bo byłam pewna kto to jest, zaczęłam mówić
-Jeżeli masz zamiar mnie obrażać albo coś tłumaczyć to lepiej od razu się zamknij
-Wohow ,spokojnie, dopiero się widzimy a ty od rana tak bojowo do mnie nastawiona ?-zapytał...Tom
-Tom ?-odwróciłam się w jego stronę
-No a kogo się spodziewałaś ?-uśmiechnął się
-A...nie ważne
-Mów kto tak z rana cię zdenerwował
Opowiedziałam mu całą sytuację sprzed kilku minut.
-Chyba powoli ogarnia co zrobił i stara się ciebie odzyskać.
-Ale ja nie chce! Nie jestem gotowa. Za mało czasu minęło. Mam przed oczami cały czas obraz jego i tej dziewczyny.
-Wiem
Przygarnął moje ciało do siebie i przytulił. Tylko tego potrzebowałam w tej chwili. Aby ktoś mnie przytulił.
~*~
-O której mamy się stawić w sądzie ?-zapytałam Maxa
-O 14.00
-A ,która jest?
-12.00.
-Powinnaś się zacząć szykować. -dodał Tom
-Po co tak wcześnie ?
-Bo dojazd zajmuje pół godziny a znając ciebie półtorej godziny to wcale nie jest dużo
-Och bez przesady-zaśmiałam się
Mimo tego poszłam na górę i zaczęłam się szykować. Wiem ,że sąd to nie miejsce do którego trzeba się nie wiadomo jak stroić ale potrzebowałam założyć tę sukienkę

Do tego założyłam czarne koturny. Kiedy byłam gotowa spojrzałam na zegarek. 13.28. A jednak! Udało mi się wyrobić w półtorej godziny. Zeszłam na dół gdzie spotkałam brata i Toma ubranych w eleganckie garnitury.
-A wy co na stypę idziecie ?-zażartowali chłopcy
-Nie ,do sądu-odpowiedział posępnie George
-Ups-zapeszyli się-Sorki ,nie wiedzieliśmy
-Musimy już jechać-ponaglił nas Parker
Wyszliśmy z domu i wyruszyliśmy na rozprawę. Na miejscu byliśmy po dwudziestu minutach. Weszliśmy na salę i zajęliśmy swoje miejsca. Kiedy wywołano mnie podeszłam do barierki.
-Proszę się przedstawić,powiedzieć ile ma pani lat i gdzie pani mieszka i czym się pani zajmuje
-Nazywam się Alison George,mam 20 lat,mieszkam w Londynie w domu brata i jego przyjaciół. Aktualnie nie mam pracy.
-Dobrze a więc idźmy dalej. Proszę opowiedzieć nam o zdarzeniach z tego feralnego dnia.
Zaczęłam opowiadać wszystko co pamiętałam. Z każdym wypowiedzianym przeze mnie słowem sędziemu coraz bardziej powiększały się ze zdumienia oczy. 
Całość trwała ponad dwie godziny ale jednak ,udało się. Wsadzili ich oboje do więzienia. Podbudowani wyszliśmy z sali.
-Jak się cieszę-przytulił mnie brat
-Daliśmy radę,od teraz może być już tylko lepiej.
-Mam taką nadzieję
Wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy w drogę powrotną do domu.
Kiedy weszliśmy do domu chłopcy rzucili się na nas z pytaniami
-Jak poszło ?
-Zamknęli ich w więzieniu
-Mogę cię na słówko?-podszedł do mnie Nath
-Jasne
Poszłam za nim do jego pokoju. Zamknęłam za nami drzwi
-Słucham
-Wiem ,że nie mam co liczyć na to abyś mi ponowie wybaczyła i zaufała ale chociaż nie udawaj że mnie nie ma
-Nath...
-No
-Okey,będę traktowała cię jak znajomego
-Znajomego ?-zapytał zawiedziony
-Na razie nie mogę zaoferować ci nic więcej. Tyle albo nic. Wybieraj
-Biorę tyle
Pokiwałam głową na znak iż rozumiem i chciałam opuścić jego pokój
-Poczekaj-poklepał miejsce obok siebie
Usiadłam tam
-Jak się czujesz ?
-Standardowe pytanie. Już lepiej. Nie boję się wyjść
-To dobrze
-Też tak myślę
Zapadła krępująca cisza. Żadne z nas nie wiedziało jak się zachować
-Ymmm...Czy jako znajomy mogę cię przytulić czy raczej nie ?-zapytał
-Chyba...chyba tak
Oplótł mnie ramionami a ja wtuliłam się w jego klatkę piersiową.
-No dobra to chodźmy na dół
Wstałam nie czekając na jego odpowiedź. Zeszłam do chłopaków. Nim zdążyłam usiąść rozległ się dzwonek do drzwi
-To ja pójdę otworzyć-zaoferował Nath
Słyszałam jak chłopak otwiera drzwi a potem
-Cześć synku. Mówiłeś ,że przyjedziesz do nas ze swoją dziewczyną ale nie przyjechałeś, więc my wpadliśmy do was.

___________________________________________________________________________________________
No to tak kończę 21 rozdział :)
Jak myślicie co się wydarzy? Będą udawać ,żę są parą czy powiedzą prawdę ?
Czekam na odpowiedzi :D

Tak wgl mam depresję i załamkę. Czytałyście post na oficjalnej stronie The Wanted ? Zrujnowało to moje życie. Co prawda po trasie pokaże się jeszcze teledysk do Glow In The Dark ale nie wiadomo kiedy wrócą do nas z powrotem. Boję się. Boję się ,że to koniec. Jednak jestem dobrej myśli i mam nadzieję ,że nim się obejrzymy będzie tak jak dawniej a z tego będziemy się tylko i wyłącznie śmiać i wspominać.
Z tego powodu mam jedno ważne pytanie:
Czy mam dalej prowadzić bloga? Będziecie go czytać?

W komentarzach piszcie swoje opinie, jeżeli większość będzie chciało dalszej części będę kontynuowała jednakże jeżeli nie chcecie to zakończę bloga. Czekam na wasze opinie.

Tutaj wstawiam wszystkie dotychczasowe teledyski naszych chłopców:

I scenkę ,którą myślę że pamięta każda Prisoner :
To tu powrócił Nathan :D

Czekam na wasze opinie 
/Neytri


25 komentarzy:

  1. Cudeńko kochany Pingwinku
    Akcja z Nathanem rano no nieźle
    Dobrze że wzięli ich do więzienia
    No do od znajomego do miłości ??? (Mam taką nadzieję że mu wybaczy)
    Weny do nn

    Kocham cię :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny rozdział:)
    no szkoda że są na razie tylko znajomymi ale mam nadzieję że niedługo Ali mu wybaczy i będą razem:)
    dobrze że wsadzili ich do więzienia należało się;p
    ja jestem żeby udawali przed rodziną Natha że są nadal razem i to ich do siebie zbliży:D
    też jestem w kiepskiej formie po tej informacji o TW i mam nadzieję że oni się nie rozpadną i będą kontynuować to co stworzyli:)
    i oczywiście jestem za żebyś dalej prowadziła bloga:)
    weny dużo życzę i czekam z niecierpliwością na next;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No rozdzialik ciekawy. ;3
    Tylko kurna musiałaś skończyć w takim momencie?!
    Cieszę się, ze są przynajmniej znajomymi...
    Dawaj szybko następny.
    Duużoo weeny. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bloga proszę prowadzić dalej, natomiast co do tej sytuacji, to z kilkoma dziewczynami jedziemy do Gloucester znaleźć Nathana, a on pomoże nam znaleźć resztę i będzie cacy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział ;)
    Dobrze, że poszli do więźnienia, ale źle że Nath i Ali śa tylko znajomi, choć lepsze to niż nic ;)
    Końcówka, super, myślę, że powinni udawać ;)
    Co do wiadomości to ja jestem przerażona i cholernie się boje. Mam nadzieję, że to nie koniec zespolu, moze potrzebuje odpoczynku i prywatności, zobaczymy ;)
    Co do bloga to KONIECZNIE musisz go dalej pisać! ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochanaaa musisz dalej prowadzić tego bloga!!!! Jest cuudny :)
    A co do TW jestem pewna że wszystko bd dobrze.
    Rozdział jak zwykle genialny.
    No i taa rozmowa rano ;-;
    Już chyba bym wolała żeby go unikała ;/ Tak ją zranił
    Jestem bardzo ciekawa co bd w kolejnym.
    Myśle że chyba będą udawac :P
    Ooo i dobrze że udało jej się w sądzie ^^
    Weny !!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny <3
    Nathan naprawia relacje i dobrze :3
    Znajomi- pff i tak jest dobrze jak na jego sytuacje :D
    Rodzice w więzieniu :3 bang
    Rodzice Nathana w domu... ups... ciekawe jak to się potoczy :D
    A co do TW :C
    Bałam się wczoraj, ale przemyślałam to trochę w nocy i myślę że krótka przerwa nam nic nie zrobi, a po przerwie chłopaki wrócą jak nowo narodzeni i że będzie lepiej niż było ostatnio...
    Bo brakuje mi tych starych WantedWednesday :/
    Ale przerwa musi być KRÓTKA!!
    Bo dłuższe przerwy, tylko niszczą wszystkie zespoły, a tego bym nie zniosła... :c
    Do nn :** papap

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od wczoraj płaczę i ciągle chodzę smutna
    Sama nie wiem co mam o tym myśleć
    Z jednej strony rozumiem, że chłopcy po 4 latach istnienia zespołu potrzebują chwilę przerwy, ale jednak strasznie boję się, że po takiej przerwie już nie będzie jak dawniej, że nie uda im się już wzbić na szczyt:(
    Albo, że przyzwyczają się do normalnego życia i nie będą już chcieli kontynuować kariery jako zespół. Nachodzi mnie też myśl, że pewnie teraz każdy z nich zajmie się sobą. Rozpoczną kariery solowe, zajmą się swoimi partnerkami, a the wanted rozpadnie się...
    Jeszcze teraz ta wiadomość od Nathana na instagramie. Brzmi jak list pożegnalny...
    no, ale co my możemy
    musimy ich wspierać #TWFanmily#Na#Zawsze
    modlę się tylko oto, by po tej na pewno kilkumiesięcznej przerwie (być może nawet do końca roku) wrócili i by było jak dawniej<3
    a teraz co do bloga:)
    rozdział świetny
    wohoho ale się porobiło:DDD
    i nawet nie próbuj go kończyć jasne? :D
    weny i do nexta:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To co teraz napisze może być skrytykowane przez niektóre z was a może nie. Ale jaki wpływ na pisanie opowiadań ma zespół, hmmm żaden. Piszecie opowiadania bo macie wenę, chęć podzielenia się tym z innymi. A chłopaki nie umarli żyją.... A to że robią przerwę" nazwijmy to przerwą" oznacza ze w życiu coś więcej ich pociąga niż śpiewanie. Oczywiście to pozostanie ich częścią, ale chcą wykazać się w innych dziedzinach. Nie zawsze mogą być na topie w śpiewaniu....Jest taki zwrot w piosence polskiej "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym" .... Może zejdą by wrócić w niezłym stylu z czymś nowym, a jak nie to trudno takie życie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział cudowny <3
    Nawet nie waż się kończyć tego opowiadania ja je kocham :*
    Myślę,że będą udawać iż są parą :P
    Dobrze ze 'rodzice' juz za kratkami siedzą

    Myślę,żę nie przestaną śpiewać ,mają najlepszych fanów
    My ich wspieramy !
    Dadzą radę
    Wrócą odbudowani i szczęśliwi
    Możliwe ,że powrócą do 'starych siebie' takich jak na pierwszych WantedWednesday

    Weny i do (szybkiego) nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rozdział :3
    Pisz dalej !
    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
  12. W 100% zgadzam się ze wszystkimi moimi poprzedniczkami
    Myślę,że dadzą radę i zespół się nie rozpadnie
    Trzeba być dobrej myśli :)

    A co do rozdziału to jest genialny
    Ale będzie się działo
    Będą udawać na bank :P
    Weny i do nn :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaskoczyłaś mnie takim obrotem spraw chociaż coś tam przeczuwałam :P
    Będą udawać !
    Dobrze ,że zamknęli tych....w więzieniu

    A co do naszych chłopców to będzie dobrze....musi być :D
    Ja tam jestem zdania ,że jak zobaczą ile osób przyszło na tą ich pożegnalną trasę to się przełamią i ogłoszą powrót do nas :*
    Mają za bardzo kochających fanów ,nas nie sposób zostawić ! <3

    Weny Misiaku i do kolejnego rozdziału,bo jak go nie dodasz to znajdę i osobiście zaduszę gadzinę XDD

    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  14. 'Ja od wczoraj płaczę i ciągle chodzę smutna
    Sama nie wiem co mam o tym myśleć
    Z jednej strony rozumiem, że chłopcy po 4 latach istnienia zespołu potrzebują chwilę przerwy, ale jednak strasznie boję się, że po takiej przerwie już nie będzie jak dawniej, że nie uda im się już wzbić na szczyt:(
    Albo, że przyzwyczają się do normalnego życia i nie będą już chcieli kontynuować kariery jako zespół. Nachodzi mnie też myśl, że pewnie teraz każdy z nich zajmie się sobą. Rozpoczną kariery solowe, zajmą się swoimi partnerkami, a the wanted rozpadnie się...
    Jeszcze teraz ta wiadomość od Nathana na instagramie. Brzmi jak list pożegnalny...
    no, ale co my możemy
    musimy ich wspierać #TWFanmily#Na#Zawsze
    modlę się tylko oto, by po tej na pewno kilkumiesięcznej przerwie (być może nawet do końca roku) wrócili i by było jak dawniej<3'

    Popieram Panią Fuksję w 100%
    Też tak myślę ,mam obawy ale wierzę ,że się uda bo mają nas TWFanmily ! <3

    A teraz wracam do rozdziału :D
    Super !
    Nie spodziewałam się aż takiego zamieszania
    Faktycznie mówił kiedyś ,że przedstawi ją rodzinie ale że tak szybko i to akurat teraz kiedy nie są parą ?
    Ciekawe co zrobią ? Jestem tak ciekawa,że nie wyrabiam dodawaj szybko nexta XD
    weny :* ;) XD

    OdpowiedzUsuń
  15. BOSKIE
    Nic dodać nic ująć :)
    Tak właśnie można opisać ten rozdział
    Weny dużo Kochana :)
    /SilencemyDarling

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zdania ,że oni wrócą tylko potrzebują małej przerwy :)

    Co do rozdziału no to jest po prostu MEGA
    Nath i Ali są znajomymi no cóż,ciekawe co teraz wykombinują :P
    Dobrze że tamci są w więzieniu
    Weny Kochana ! :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszcze talentu :D
    Nath nie wie co teraz zrobić
    Ale serio musiałaś przerywać w tym momencie ?! :P
    Weny i do nn :3
    /Anonimek Spod Ciemnej Gwiazdy

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wiem co napisać
    Ta sprawa z chłopakami jest tak świeża :/
    Martwię się ... :(

    Rozdział superaśny Kociaku :3
    Nie mogę się doczekać nexta XDD
    Weny :*

    OdpowiedzUsuń
  19. ależ żeś wkopała tą Ali ciekawa jestem co zrobi z tym faktem Nathan, czy powie rodzicom że już nie ma dziewczyny....? Dawaj szybko nexta bo nie wytrzymam
    weny :* <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochanie rozdział perełka :* perrrrfect
    aj ten Nathan nie wiem co o nim myśleć ;'; hahahahahahah rodzinka przyjechała xd
    Ale całe szczęście zamknęli rodziców George'ow #ufffffff
    Pewno że będę czytać !
    Martwię się o chłopców, ale wczoraj tak poważnie się nad tym zastanowilam i stwierdziłam ze może po prostu tęsknią za rodzinami i dziewczynami dlatego robią przerwę. Bo w końcu przez większość roku są w pracy. I może muszą troszkę od siebie odpocząć :) a jeszcze zobaczymy ! Wrócą z wielkimi hitami i mega enerrrrrgią :3 trzeba myśleć pozytywnie ^^,
    Dawaj mi szybko nexcika !
    Wenyyy Kocie ! ♡♥♡
    NIKAAAAA :****

    OdpowiedzUsuń
  21. Super rozdział
    Ja będę czytać na 100 % :3
    Weny :*

    OdpowiedzUsuń
  22. -Okey,będę traktowała cię jak znajomego
    -Znajomego ?-zapytał zawiedziony
    -Na razie nie mogę zaoferować ci nic więcej. Tyle albo nic. Wybieraj
    -Biorę tyle

    Jak ja kocham te ich miłe rozmowy <3
    Kocham
    Weny i do nn
    Nie wa się kończyć opowiadania ! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozdział jak zwykle niesamowity. Mam nadzieję, że szybko dodasz nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zostałaś nominowana do LA na :
    http://story-about-max.blogspot.com/


    P.S
    Zapraszam na : http://darknesstw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń