piątek, 10 stycznia 2014

19. ' To koniec. '


Jeden pocałunek mężczyzny może załamać całe życie kobiety.
(Oscar Wilde)

Miny chłopców kiedy nas zobaczyli były bezcenne. Szczęki opadły im aż do podłogi.
-Y...wyglądacie........no....yyyyyyyy.......-zacinali się
-Misia! Wyglądasz pociągająco 
Tom podszedł do mnie i mnie przytulił
-Ej a gdzie masz stanik ?
Zapytał mnie szeptem na ucho
-Nie mogłam założyć ,przecież mam całe plecy odsłonięte. Jakbym go miała wyglądałoby to co najmniej dziwnie-odszepnęłam
-Uuuuuuu ,gorąca laska z ciebie 
-Wyglądacie obłędnie
Wydusili z siebie pozostali
-A ty Ali nie miałaś mieć długiej sukienki ?-zapytał mnie Nathan
-No nie
Uśmiechnęłam się do niego wyzywająco. Podszedł do mnie i objął w pasie. Chyba jeszcze nie zauważył moich odkrytych pleców. Kiedy o tym pomyślałam jego ręka przesunęła się po moich plecach. Położyła tam jeszcze jedną dłoń i ponownie sprawdził. Chyba nie dowierzał bo wydusił z siebie
-Odwróć się 
Zrobiłam to o co prosił. Nagle Parker zaczął się śmiać więc odwróciłam się do nich. Mina Natha wyglądała tak:
-Ty masz całe plecy odsłonięte-powiedział po chwili
-No tak-zaśmiałam się z jego miny-To co idziemy ?-zwróciłam się do reszty
-Pewnie
Przytaknęli ochoczo i razem opuściliśmy dom. Droga do miejsca zajęła nam nie więcej niż 10 minut. Wysiedliśmy z auta i parami weszliśmy do budynku. Oczywiście nie obyło się bez paparazzich i pytań.
Najbardziej przyczepili się do mnie i do mojego chłopaka,bo jak to powiedzieli 'jesteśmy mega sensacją'. Jednak udało nam się przejść i byliśmy już 'bezpieczni'. Nasz stolik był jednym z tych ,które stały na początku sali więc musieliśmy przejść przez prawie cały budynek pomiędzy innymi stolikami. Słyszałam za sobą miłe komentarze od męskiej strony widowni i zazdrosne od tej żeńskiej. Mężczyźni przeważnie mówili ,że zazdroszczą Sykesowi takiej seksownej dziewczyny i zastanawiali się czy mam stanik. Po każdym komentarzu Nathan przyciągał mnie bliżej siebie jakby chcąc pokazać ,że jestem jego. W pewnym momencie nachylił się do mojego ucha i szepnął
-To prawda ?
Popatrzyłam na niego nie rozumiejąc o co pyta
-No to ,że nie masz stanika-zarumienił się
-No nie mam
Nic nie powiedział tylko zasłonił cały tył mojej sylwetki swoją a na przód zarzucił swoje ręce. W ten sposób próbował 'ochronić' mnie przed rozpalonymi spojrzeniami płci przeciwnej. W końcu doszliśmy do naszych miejsc i grzecznie usiedliśmy na nich.
~*~
Po oficjalnej części odbyło się after party ,na które oczywiście też poszliśmy. Ale na szczęście tam można było już trochę wyluzować. Pierwszy taniec należał do mnie i do Parkera
-I jak ci się podoba Misia ?
-A wiesz bardzo fajnie
-Ale się wszyscy faceci na ciebie gapią-zachichotał
-Powiem ci ,że miło mi być w centrum zainteresowania płci przeciwnej
-No no no,rośnie nam łamaczka serc
-Chyba już wyrosła
Oboje się zaśmialiśmy
-Misia ja już nie dam rady tańczyć
-Okey to idę się czegoś napić
Jak powiedziałam tak też zrobiłam. Skierowałam się do barku z napojami. Zamówiłam sobie drinka.
-Hej Ali
Odwróciłam się w kierunku osoby ,która wypowiedziała moje imię. Okazał się nią Styles
-Hej Harry
-Poznaj Louisa
-Louis jestem-podał mi rękę ,którą uścisnęłam
-Co tu robisz ?-zagadnął loczek
-Jestem z The Wanted
-Aaa,no faktycznie ,ty chyba jesteś dziewczyną Nathana tak ?
-Zgadza się-uśmiechnęłam się do nich
-Tak poza tematem to masz  bardzo ładną i wyzywającą sukienkę-wtrącił Lou
-Miło słyszeć-zachichotałam
-Widzę ,że twój chłopak się niepokoi o ciebie ,tym bardziej że rozmawiasz z nami
-Dlaczego tak sądzisz ?
-Bo patrzy na mnie z jadem w oczach
Spojrzał ponad moim ramieniem. Odwróciłam głowę w tamtym kierunku. Nathan patrzył na nich morderczym spojrzeniem. Gdyby to było możliwe to mógłby nim nawet zabić.
-Dobra to my nie przeszkadzamy
Louis pożegnał się i odszedł
-Mam nadzieję ,że jeszcze się kiedyś spotkamy
Loczek przytulił mnie na pożegnanie i poszedł w ślady swojego przyjaciela. Ja natomiast wróciłam do mojego stolika. Nathana tam nie było.
-Co my widzieliśmy . Harry Styles i Louis Tomlinson ?
Zagadnął mój braciszek
-To tylko znajomi
-No wiesz ze 'znajomymi' nie przytulasz się na pożegnanie
Podpuszczał mnie
-Nie przesadzaj Maxiu
-Zaraz będziemy się zbierać-wtrącił się Jay
-Okey
-Możesz poszukać Nathana ?-zapytał Max
-A pójdziesz ze mną ?
-Ok
Poklepałam go po ramieniu i razem wyruszyliśmy w poszukiwaniu mojego chłopaka. Zwiedziliśmy już wszystkie możliwe miejsca,poza męskimi toaletami ale na wszelki wypadek postanowiliśmy sprawdzić i tam. Otworzyłam ostrożnie drzwi. To co tam zobaczyłam zniszczyło moje dotychczasowe życie. Nathan stał tam z jakąś długonogą blondynką i się namiętnie całowali. Nie wiem czy można to nazwać całowaniem. Ich ciała ocierały się o siebie a jej ręce znajdowały się pod jego koszulą. W oczach zebrały mi się łzy.
-Ty gnoju!
Mój brat podbiegł do niego i przywalił mu w twarz. Nie mogłam nic powiedzieć ani się ruszyć,nawet o centymetr. Dopiero po uderzeniu chłopak jakby otrzeźwiał. Popatrzył przerażony na Maxa,na blondynkę a na samym końcu na mnie. Dopiero po zobaczeniu łez w moich oczach dotarło do niego co właśnie zrobił.
George już szykował się do kolejnego uderzenia ale przerwałam mu mówiąc
-Nie warto
-Ale Ali....
-Proszę cię Max chodź
-Dobrze...
Złapał mnie za rękę i pociągnął w stronę wyjścia z łazienek. Ostatni raz popatrzyłam na Sykesa. W jego oczach można było wyczytać zmieszanie,ból,strach i złość.
Wyszliśmy stamtąd i szybko poszliśmy na dwór gdzie czekali nasi przyjaciele
-I co znaleźliście go ?-zapytali jednocześnie
-Tak-powiedział Max ze złością i obrzydzeniem
-Co się stało ?
-Co ?! Ten gnojek ją zdradził i to jeszcze w kiblu z jakąś tlenioną blondyną !
Nie hamowałam się już,łzy spływały po mojej twarzy. Od chwili kiedy zobaczyłam ich razem miałam ich już pełno ale kiedy brat powiedział to tak dosadnie jakaś wewnętrzna tama pękła i wszystkie postanowiły ze mnie wylecieć.
-Zabiję go !-wrzasnął Tom
-Tom nie teraz -powiedział szeptem Jay
-Czemu ?
McGuiness kiwnął głową w moim kierunku
-O matko Misia..
Misiek przytulił mnie i okrył swoją marynarką. Pozwolił mi się wypłakać. Nikt nie wiedział co powiedzieć. Wszyscy byli zdumieni tym co właśnie zrobił ich przyjaciel. Kiedy mieliśmy już wsiadać do samochodu usłyszeliśmy pana Sykesa
-Poczekajcie !
-Niby na co !?-wrzasnął mój brat
-Aż znowu ją zdradzisz ?!-dołączył Siva
-A może coś jeszcze chcesz nam pokazać ,co ?!-dołożył swoje 'trzy grosze' Jay
-Przestańcie-powiedział cicho Tommy
-Czemu mamy przestać ,należy mu się !
-Wiecie ,że najchętniej sam bym mu wpierdolił tak ,że by się nie pozbierał ale zobaczcie co robicie
Pokazał na mnie ,kiedy ja po prostu mocno w tulona w jego koszulkę siedziałam i płakałam.
-Ou ...sory-zmieszali się
-Ja chcę tylko porozmawiać !-bronił się Nathan
-Co chcesz jej powiedzieć ?-zapytał Max
-Ali-zaczął zupełnie olewając mojego brata-wiesz ,że tylko ciebie kocham,nikogo innego. To ...co się tam wydarzyło to była tylko jedna chwila zatracenia..
-Wiesz co? -przerwałam mu
Wróciła do mnie zimna krew. Nie pokażę mu jak bardzo mnie zranił. Wstałam i podeszłam do niego. Stanęłam z nim twarz w twarz
-Jesteś cholernym dupkiem ! Myślałam ,że jesteś inny. Już raz ci wybaczyłam i chyba jednak nie było warto. Ludzie się nie zmieniają ,zmienia się tylko sytuacja ,w której się znajdują. A ty nie jesteś osobą wartą zaufania,przynajmniej mojego.
Odwróciłam się od niego i miałam zamiar wrócić do Toma ale zatrzymał mnie uścisk na nadgarstku. Wyszarpałam nadgarstek z jego uścisku i ponownie popatrzyłam na niego.
-Pamiętasz co ci powiedziałam na naszej pierwszej randce :

-Nath..
-Mhm ?
-Mam jedną sprawę do ciebie
-Słucham
-Chcę żebyśmy mieli jasność w jednej sprawie. Dla mnie najgorszą rzeczą w związku jest zdrada więc jeżeli któregoś pięknego dnia okaże się ,że mnie zdradziłeś to ostrzegam-nie wybaczę ci
-Skąd ci to w ogóle przyszło do głowy ?
-Po prostu ci mówię
-Rozumiem (frag. rozdz. 13)

-Co chcesz przez to powiedzieć ?-zapytał ze strachem i smutkiem w głosie
-To koniec.
-Ale Ali to nie tak...
Nie zdążył dokończyć bo moja otwarta dłoń z impetem wylądowała na jego prawym policzku.
-Koniec z nami.
Powiedziałam i odwróciłam się na pięcie. Weszłam do podstawionej limuzyny i razem z przyjaciółmi pojechałam do domu.

____________________________________________________________________________________________

Hej hej hello ! :)
Z tego co czytałam wasze komentarze większość spodziewała się tego a przynajmniej wiedziała ,że będzie chodzić o Ali i Natha.
Jest taka zasada 'Aby było dobrze najpierw musi być źle'
Mogę wam obiecać ,że niedługo pojawią się wesołe wątki ale do ponownego połączenia Alithan trzeba będzie trochę poczekać.
Mam nadzieję,że mimo tego iż przeważały tu smutne rzeczy spodobał się wam :D
Zostawcie po sobie opinię w postaci komentarza

It's Fan Friday !

Żegnam,ściskam i całuję <3
/Neytri

32 komentarze:

  1. Fajny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O Boże !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    CO się tam stało ?!
    Nie dociera do mnie to jeszcze ...
    Ale skurwiel z niego !
    Biedna Ali :(
    Współczuję :/
    Mam nadzieję ,że da radę
    Złamał obietnicę daną jej na ich pierwszej randce !
    Szok !
    Ale rozdział genialny :)
    Weny Kochana i do nn <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam napisać ,że jestem pierwsza ale jakiś anonim mnie wyprzedził :P

      Usuń
    2. Ano wyprzedził...

      Usuń
    3. A jak masz na imię jeśli można wiedzieć ? :)

      Usuń
    4. A to ty jesteś tym anonimkiem ,który dał naszej Geniuszce tyle rad co do wyglądu bloga itd ?

      Usuń
    5. Tak a co?

      Usuń
    6. Nic pytam :)
      Po prostu się nie podpisałaś :P
      A zawsze pisałaś 'Ania' stąd pytanie c:

      Usuń
    7. Roztargniona byłam i tak wyszło...

      Usuń
  3. Jeden wielki szok ..nie wiem co napisać....rozdział jak zwykle genialny ale taki smutny...nie zasługuje na nią. Współczuję. Wiem jak boli zdrada :(
    Powodzenia przy pisaniu kolejnych
    Mam nadzieję,że już niedługo pojawi się jakiś wesoły wątek i Ali 'odżyje'
    Weny <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś ty zrobiła??? Jak mogłaś? A było tak pięknie. Mam nadzieję, że Ali się szybko pozbiera i zapomni o tej całej sytuacji. Czekam na następny rozdział:)
    Wenyyyyy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. O BOŻE !
    Ale się dzieję
    Biedna Ali
    Szkoda mi jej
    Rozdział cudny tak btw :P
    Weny
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój Pingwin zaszalał (nawet że o tym wiedziałam)
    Mam pomysł ale napisze ci go na GG
    Rozdział cudny kochana *.*
    Tom...jaki słodki ♥

    Weny kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. matkooooo czemu on to zrobił ?! Tom taki kochany i Max !!! a on taki brrr , brak mi słów !!! mam nadzieje, ze bd dobrze :D oni muszą być razem :D rozdział świetny :P Weny kocie ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieeeeeeeee!!!!!!
    Dlaczego? God why?
    Tom i Max tacy cudowni
    Ale wiesz pogódź ich szybko co?

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział cudny
    Ale smutno mi
    Jak on mógł to zrobić ? Cham
    Weny
    /SilencemyDarling

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś genialna, uwielbiam twoje rozdziały, dodawaj szybko kolejnego bo umieram z ciekawości

    do nn i weny :*

    OdpowiedzUsuń
  11. O ja nie mogę. Normalnie dostałam zawalu i wszystkiego co złe.
    Jak Sykes, ty pierdolony gnoju mogłeś zdradzić Ali ?!?!?!?!?!?!??!?!
    Najchętniej to sama bym mu w papę dała ;-; no ale zrobili to za mnie Max i Ali
    ♡ ona powinna być z Parkerem. Może coś do siebie poczują? Ja mam taką nadzieję!
    Pisz mi szybko równie emocjonujacego nexta
    Wenyyy
    moj misiaku kochany najukochanszy i wgl ♥


    OdpowiedzUsuń
  12. Co za burak... :/ kretyn, duren !!!!
    Mial taka sliczna Ali i sie wzial za jakas blondyne... (swoja droga niezle sie czyta jak sie jest jasna blondynka i ktos pisze "blondpustak" ^^)
    Tak mi jej szkoda... :( Nie spodziewalam sie tego po Nathanie i dobrze, ze Max mu przywalil!
    Teraz nie bedzie mial za latwo ze wszystkimi :/
    I dobrze, ze jednak zebrala sie w sobie i mu wygarnela ! I jeszcze z liscia dala ! Nalezalo mu sie !
    Czekam na nastepny, Skarbeczku! ;***

    OdpowiedzUsuń
  13. Po pierwsze to sukienka boska *.*
    Wybacz, że nie było mnie ostatnio, ale nadrobiłam ;*
    Co za..! Grr nie mam słów.
    Wściekł się za tą rozmowę z 1d ? Palant.
    Ali tak trzymać! Nie ma usprawiedliwienia na coś takiego..
    Do następnego ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudo *-* Tak, trochę smutny, ale bardzo mi się podobał ;D
    Czekam na rozwinięcie akcji ;D
    I skoro muszę poczekać aż Ali będzie z Nathanem to z niecierpliwością czekam! <3
    Do nn:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć! ;3
    Wspaniały blog! <3
    Nominowałam Cię do Liebster Award.
    Zapraszam. http://apurehatred.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże zawróciłaś mi w głowie tym rozdziałem :)
    Co za świnia z niego ,i to wszystko dlatego ,że gadała z 1D ? Palant ! Cham i wgl
    A tak wgl to ona pasuje do Parkera tak btw :P
    Weny i do nexta c'nie ? (pytanie retoryczne) ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozdział genialny <3
    Żal mi go taki palant że ojacieżpierdzielę !
    Weny <3
    /Anonimek Spod Ciemnej Gwiazdy <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem co napisać zatkało mnie i to dosłownie :O Tak wyglądała moja mina jak przeczytałam
    Dobrze ,że mu przywaliła na koniec solidnie i nie dała sobą pomiatać! Tak trzymaj dziewczyno !
    Głupi ten Nathan
    Teraz Parker wkracza do akcji , no ewentualnie Jay
    Ja tam jestem TomTeam <3
    Weny ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudo <3
    Ale ten Nathan beznadziejny
    Nie docenił takiego skarbu jakim jest Alison to go stracił
    Niech mu nie wybacza ,a przynajmniej niech nie będzie miał łatwo
    Wszyscy przyjaciele są niego wściekli a dziewczyna,teraz już była, ma go w dupie
    Zasłużył na to !
    Weny XD


    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
  20. Nominowałam cię do Liebster Award.
    http://mirandaithewanted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowny rozdział :)
    Tyle się dzieje
    Żal mi Natha ,taki dupek z niego ...
    Weny

    OdpowiedzUsuń
  22. OMG Nathan wyszedł na: dupka, gnoja, idiotę, świnie...mogłabym wymieniać dalej no ale cóż..... Mam tylko nadzieje, że szybko wrócą do siebie....choć znając ciebie....z jakieś 5/6 rozdziałów sobie poczekamy XD rozdział jest nie do opisania :)

    PS: przepraszam że wcześniej nie napisał am komentarza....zabrali mi kompa do naprawy, a na telefonie się zacina, więc jestem na tablecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach ten Nath.. grr.. nie ładnie tak..
    Podoba mi się zwrot akcji. Fajnie to wymyśliłaś. ;)
    Jest już nowy rozdział, więc zapraszam do mnie. <3

    http://apurehatred.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń