piątek, 6 grudnia 2013

11. 'Misiu ,będziesz wujkiem'

Kolejny rozdział ze specjalną dedykacją.
Dziś natomiast dedykuję rozdział Ani (Anonimkowi :*)
Dziękuję Ci za wszystkie rady ,których udzieliłaś mi w komentarzach pod postami,dziękuję za kilka sugestii i ogólnie za wszystko co zrobiłaś dla mnie :)
Za to jest dedykacja :D

'Ludzie są bezradni wobec lodu, są ofiarami czasu. I własnych uczuć...'
(John Irving)


Chłopcy włączyli film a ja sięgnęłam po popcorn. Przypominam ,że cały czas siedziałam na kolanach Nathana. Zabrałam jedną z misek i trzymałam w rękach tak aby brunet też mógł się poczęstować.
-Wygodnie ci ?-szepnął mi do ucha
-A wiesz ,że tak -zachichotałam
-No nie dziwię ci się ,w końcu siedzisz na kolanach u Nathana Jamesa Sykesa
-A powiem ci ,że coś mnie gniecie w pupę
Ręką próbowałam wygładzić coś co przeszkadzało mi w normalnym siedzeniu ale to coś nie chciało się wyprostować
-Przepraszam -wyszeptał mi do ucha Nath-czy mogłabyś przestać jeździć swoją rączką po moim penisie ?
-Co ?! To to nie jest niechcący się wygładzić materiał czy coś ?
-No nie
-Ups-uśmiechnęłam się przepraszająco-Sorki,nie wiedziałam
-Nie migdalić mi się tam tylko oglądać !-wrzasnął ze śmiechem Max
Oboje się zarumieniliśmy. Przytuliłam się do chłopaka i zaczęłam oglądać film. Niestety oglądałam go kilkadziesiąt o ile nie kilkaset razy więc znałam już wszystkie sceny na pamięć. Miarowy oddech chłopaka powoli mnie usypiał. Moje powieki stawały się cięższe aż w końcu opadły...

Czułam się jakbym płynęła po wodzie. Otworzyłam oczy i zobaczyłam ,że latam..a nie to tylko Nathan mnie niósł.
-Śpij -powiedział
-Gdzie mnie niesiesz ?
-Do pokoju bo usnęłaś na moich kolanach
Pokiwałam głową i ponownie zamknęłam oczy.
Poczułam iż zostałam położona na łóżku. Chłopak odwrócił się i chciał wyjść ale złapałam za jego nadgarstek
-Zostań ze mną
Nic nie powiedział tylko położył się obok mnie i objął ramieniem. Wtuliłam głowę w zagłębienie obok jego obojczyka. Kiedy już prawie usypiałam usłyszałam jak chłopak mówi po cichu
-Szkoda ,że nie wiesz jak ważna dla mnie jesteś
I razem usnęliśmy.
Obudziło mnie wrażenie ,że ktoś się na mnie patrzy. Otworzyłam oczy i zobaczyłam ,że pan Sykes już nie śpi
-Dzień dobry
-Dzień dobry
-Jak się spało ?
-Jesteś wygodną poduszką-zaśmiałam się
-Ach dziękuję
-Nie żeby coś ale jestem głodna-uśmiechnęłam się do niego
-Tak już idziemy na śniadanie-oddał mi uśmiech

Zeszliśmy na dół w szampańskich nastrojach. Zrobiliśmy śniadanie dla całej wesołej gromadki głodomorów. Kiedy skończyliśmy usłyszeliśmy jak ktoś (czyt. pozostali domownicy) zbiegali na dół po schodach
-Czuję ,że ktoś robił śniadanie
-Tak,wam też zrobiliśmy
-Zostajecie naszymi bogami
-Hah dziękujemy-zaśmiałam się

Prawie cały dzień przesiedzieliśmy w domu. Każdy robił to na co miał ochotę. W pewnej chwili zadzwonił mój telefon. Odebrałam
-Halo?
-Hej to ja Trix
-Hejka co tam ?
-Mam pytanie..
-Jakie?
-Bo strasznie mi się nudzi i czy może nie chciałabyś wyjść gdzieś ?
-No pewnie. Może zadzwonimy po Ree ?
-No spoko ale nie wiem czy ona mnie lubi. Na gali wydawał się żywić do mnie urazę czy coś w tym stylu
-Nie martw się Ree taka nie jest
-Dobra to w trójkę gdzieś pójdziemy

Dziewczyna się rozłączyła a ja zadzwoniłam do Nareeshy. Zgodziła się wyjść gdzieś z nami.
Wyszykowałam się
-Gdzie się Misia wybierasz ?-zaczepił mnie Tom
-Idę z Trix i Ree na miasto
-Ou no to fajnie
-No wiem -zaśmialiśmy się- Dobra ja spadam bo się jeszcze spóźnię

Wyszłam z domu i poszłam na nasze spotkanie.

~*~
-No ale ja mówię prawdę !-zaparła się Trix
-Serio ?To super
Dowiedziałam się ,że Ruda i Nathan już oficjalnie nie są parą.
-Prawda ?Wreszcie będę mogła zająć się swoim życiem towarzyskim i nie będę musiała martwić się o to czy jakiś paparazzi mnie gdzieś nie przyłapie-zaśmiałyśmy się
Okazał się ,że Beatrix miała złe przeczucia i Nareesha bardzo szybko ją polubiła.
-Dobra dziewczyny ja się zmywam -powiedziała Ree
-Co ? Czemu ?
-Muszę jeszcze zająć się produkcją takich jednych butów
-Aha szkoda
-No ni papa
Cmoknęła nas w policzki i poszła do siebie
-A my co robimy ?
-Jak to co spadamy do was na chatę
-No spoko ,możemy iść
-Dawno nie widziałam chłopców
-A szczególnie takiego jednego-zachichotałam za co dziewczyna zdzieliła mnie ręką po głowie
-Bardzo śmieszne
 Do domu doszłyśmy ,tak szłyśmy na nogach, w niecałe 20 minut. Otworzyłam kluczami zamek w drzwiach i weszłyśmy do środka.
-Jest ktoś w domu ?-zapytałam bo było strasznie cicho
Odpowiedziała mi cisza.
Weszłyśmy dalej a mianowicie do salonu.
 Nagle na mojej głowie wylądował kubeł wody tak samo było z Trix.
-Aaaaaaaaaaaaaaaaa !-piszczałyśmy
Popatrzyłyśmy na siebie zgodnie i zaczęłyśmy gonić winowajców. Uciekali przed nami aż się kurzyło. Ja goniłam Nathana. W pewnym momencie chłopak się zatrzymał a ja tego nie zauważyłam czego skutkiem było to ,że wylądowałam na jego plecach
-Wiedzę ,że na mnie lecisz-zaśmiał się
-Bardzo śmieszne
-No i to jak -uśmiechnął się
Usłyszeliśmy ,że ktoś idzie w naszą stronę. Zanim zdążyłam cokolwiek pomyśleć Nath wciągnął mnie do łazienki.
-Co ty..-nie dokończyłam zdania bo pocałował mnie
-Całuję cię -powiedział kiedy odsunął się ode mnie- Chcę z tobą porozmawiać
Powiedział bardzo poważnie.
-Słucham
-Nie wiem czy wiesz ale już nie 'jestem' z Beatrix
-Wiem-wyszczerzyłam do niego swoje ząbki
-Skąd ?-zapytał zdziwiony
-Byłam przecież z nią na zakupach-zaśmiałam się
-Aaa no tak-popukał się w głowę
-I co dalej ?
-No w sumie nic..
-...
-Chciałem cię zaprosić na .....no na.......-zaczął się jąkać
-Nath no ,gdzie ?
-Na randkę-powiedział cicho
-Fajnie-cmoknęłam go w policzek - A kiedy ?
-Zgadzasz się ?-zdziwił się
-No a czemu nie ?
-Nie no wolałem się upewnić. Jutro na 17.00, pasuje ci ?
-Pewnie
Podeszłam do niego ,stanęłam na placach i sięgnęłam swoimi ustami jego.
 Pogłębił pocałunek. Nasze usta były idealnie dopasowane,jakby stworzone dla siebie.Po paru chwilach oderwaliśmy się od siebie
-Nigdy nie czułem się tak jak przy tobie
-Miło mi to słyszeć
-Działasz na mnie jak nikt inny
-Wiesz ,ty na mnie podobnie-zaśmialiśmy się
-Czyli jutro 17.00 idziemy na randkę ?
-Tak

Zeszliśmy na dół do reszty
-No Młodzi gdzie wy byliście ?
-Co wy tam ,Sykesy hodowaliście?-zapytał ze śmiechem Tom
-Oczywiście Misiu ,będziesz wujkiem
-Serio ?!-ucieszył się
-Nie ,żartowałam
-Szkoda-zasmucił się
Usiadłam mu na kolanach i wtuliłam się
-Co tam Misia?-zapytał mnie cicho
-Idę na randkę 
-Serio ?-ucieszył się jak małe dziecko
-No-uśmiechnęłam się do niego
-Z Nathem ?-pokiwałam głową
-Pomożesz mi się ubrać ?
-No jasne, w końcu musisz go oczarować swoim wyglądem-zachichotał cicho
-Kocham cię Thomasie Anthony Parkerze
-Ja ciebie też Alison,ja ciebie też 

_____________________________________________________________________________________________

No to macie rozdział :)
Przepraszam za jednodniowe opóźnienie ..
Rozdział zostawiam waszej ocenie :D
Jeśli ktoś ma życzenie może wklejać co mu się najbardziej podobało :*

Mam nadzieję Ania ,że rozdział Ci się podoba ,w końcu dedykacja jest specjalnie dla ciebie ^_^

Mam już w głowie pomysłów 100 na nowe rozdziały więc pozostaje mi je tylko spisać w blogerze :]

No to ja spadam a was pozostawiam komentowanie :P

/Neytri

23 komentarze:

  1. Rozdział cudowny :)
    Oczarował mnie moment :
    'Ja goniłam Nathana. W pewnym momencie chłopak się zatrzymał a ja tego nie zauważyłam czego skutkiem było to ,że wylądowałam na jego plecach
    -Wiedzę ,że na mnie lecisz-zaśmiał się
    -Bardzo śmieszne
    -No i to jak -uśmiechnął się
    Usłyszeliśmy ,że ktoś idzie w naszą stronę. Zanim zdążyłam cokolwiek pomyśleć Nath wciągnął mnie do łazienki.
    -Co ty..-nie dokończyłam zdania bo pocałował mnie
    -Całuję cię -powiedział kiedy odsunął się ode mnie'
    I ta ich późniejsza rozmowa :)
    Nath odważył się i zaprosił ja na randkę ! :*
    Masz jeszcze wiele pomysłów ,to dobrze :D
    Weny i do nn :*

    A no i chciałam ci ę przeprosić za to iż nie było mnie na ostatnim :(
    Przepraszam ale nie miałam czasu skomentowac no bo oczywiście przeczytałam :)
    Był tak samo cudowny jak ten :*
    No nic weny XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pierwsza :D
      Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :) Ale cudo :*
      Zakochałam się Szczególnie w momencie
      '-Co tam Misia?-zapytał mnie cicho
      -Idę na randkę
      -Serio ?-ucieszył się jak małe dziecko
      -No-uśmiechnęłam się do niego
      -Z Nathem ?-pokiwałam głową
      -Pomożesz mi się ubrać ?
      -No jasne, w końcu musisz go oczarować swoim wyglądem-zachichotał cicho
      -Kocham cię Thomasie Anthony Parkerze
      -Ja ciebie też Alison,ja ciebie też '
      Zawsze mówiłam ,że Tom i Ali sa idealni dla siebie no ale cóż ,życie :P

      Chciałam przeprosić bardzo za moją nieobecność pod ostatnim rozdziałem no ale wiesz nauka :/
      Ale już jestem XD

      Weny i 3m się ciepło kochanie <3

      Usuń
    2. A jednak nie jestem pierwsza :)

      Usuń
  2. Ale się porobiło :)
    Randeczka się nam szykuje :)
    Rozdział perfekcyjny :D
    Nie mam czasu na długo komentarz więc weny kochanie i 3m się
    Do nexta ^^
    /Anonimek Spod Ciemnej Gwiazdy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy możemy spodziewać się nexta ?
      /ASCG <3

      Usuń
    2. Już kawałek rozdziału mam napisany, więc to tylko kwestia kilku dni :)

      Usuń
  3. Oczarowałaś mnie tym rozdziałem :*
    Przyszykuj się bo wklejam KAWAŁ tekstu (cały mi się podobał po prostu )
    'Otworzyłam oczy i zobaczyłam ,że latam..a nie to tylko Nathan mnie niósł.
    -Śpij -powiedział
    -Gdzie mnie niesiesz ?
    -Do pokoju bo usnęłaś na moich kolanach
    Pokiwałam głową i ponownie zamknęłam oczy.
    Poczułam iż zostałam położona na łóżku. Chłopak odwrócił się i chciał wyjść ale złapałam za jego nadgarstek
    -Zostań ze mną
    Nic nie powiedział tylko położył się obok mnie i objął ramieniem. Wtuliłam głowę w zagłębienie obok jego obojczyka. Kiedy już prawie usypiałam usłyszałam jak chłopak mówi po cichu
    -Szkoda ,że nie wiesz jak ważna dla mnie jesteś
    I razem usnęliśmy.
    Obudziło mnie wrażenie ,że ktoś się na mnie patrzy. Otworzyłam oczy i zobaczyłam ,że pan Sykes już nie śpi
    -Dzień dobry
    -Dzień dobry
    -Jak się spało ?
    -Jesteś wygodną poduszką-zaśmiałam się
    -Ach dziękuję'
    Ach te ich rozmowy :D Rozpływam się
    A no i ta rozmowa z Tomem na końcu ;*
    W końcu się Sykes odważył i zaprosił ją na randkę :)
    Ale będzie się działo w nn
    Weny i czekam spokojnie C:
    /SilencemyDarling

    OdpowiedzUsuń
  4. Trix jednak jest fajna ^^
    No iii już nie jest z Nathanem :P
    Super, że idą na randke. Może się coś wydarzy? :3 Dobrze że Sykes w końcu się odważył. I to co powiedział zanim Ali zasnęła^^
    Ciekawy początek xD
    I tooo powitanie dziewczyn.. oj skopałabym im tyłki wtedy :D
    Weny Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Spali razem Spali razem ale fajowo
    Zajebiście że będą szli na randkę
    Niech tylko Tom ją seksownie ubierze że Nathan jeszcze bardziej się podnieci
    Był też całus :* (I całus dla ciebie) :* ♥
    Czyli rozumiem że Nathan jest dla niej wygodną poduszką ale mam nadzieje że jeszcze nie raz to usłyszy

    Weny ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo ! <3
    Ach te ich słodkie rozmowy
    Spali razem ( w łóżku) a potem usłyszał 'Jesteś wygodną poduszką ' :P
    Ach te ich rozmowy w łazience XD
    No i ta końcówka z Tomem jest wprost cudowna :*
    Weny kochana i do 12 rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No w końcu idą na randkę ;D w końcu coś będzie ;D Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ;D Jestem ciekawa jak tak randka będzie wyglądać ;D do następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bahahahahahahahahahahahahahha teksty Sykesa zawsze spoko 'widzę, ze na mnie lecisz ' i życie staje sie piękniejsze :D
    miałam ubaw :p mrrrrrrrrrr Nath się trochę podniecil Xd
    szekszi <3
    Już sie nexta nie mg doczekać no i co za tym idzie.... randki!
    Dawaj go szybciutko
    Wenyyy Mycho :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahhahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahha ! :)
    Teksty Sykesa mnie rozwalają :) Widzę ,że na mnie lecisz :)
    A no i ten moment :
    '-Dzień dobry
    -Dzień dobry
    -Jak się spało ?
    -Jesteś wygodną poduszką-zaśmiałam się
    -Ach dziękuję'
    Kocham kocham i jeszcze raz kocham <3
    Definitywnie nie mogę się doczekać nn no i randeczki :*
    Weny Misiaku i pisz mi szybko szczęśliwą 12 ! XD

    OdpowiedzUsuń
  10. Super
    Szczególnie akcja z pokoju rano, na korytarzu i po oblaniu dziewczyn wodą :P
    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
  11. No rozkręca się akcja widzę
    Randka , 'zerwanie' z Trix no i oblanie wodą :D
    Nie mogę się doczekać nexta
    Ciekawa jestem co pan Sykes wymyśli
    Tom ją na pewno seksownie ubierze ,że aż Nathowi ślinka pocieknie XD
    Weny geniuszu ty mój :*
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dziękuje za komentarz. No nie spodziewałam się aż takiego szczegółowego. Ale niezmiernie miło mi, że moje małe sugestie okazały się pomocne w kreowaniu nowego wizerunku twoich opowiadań :):) Co do rozdziału genialny i Bardzo mi się PODOBA, choć miałam w głowie inne sugestie co może się wydarzyć podczas oglądania filmu siedząc na kolanach Nathana i ten bieg wydarzeń jaki stworzyłaś brałam pod uwagę. No i najważniejsze wkońcu nasze gołąbki wybierają się na upragnioną randkę... Amorek lata już nad główkami, oby dobrze z tego łuku strzelał tam :) Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział........ Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super akcja :)
    Strasznie podoba mi się twój blog :*
    Weny

    OdpowiedzUsuń
  14. "-A powiem ci ,że coś mnie gniecie w pupę
    Ręką próbowałam wygładzić coś co przeszkadzało mi w normalnym siedzeniu ale to coś nie chciało się wyprostować
    -Przepraszam -wyszeptał mi do ucha Nath-czy mogłabyś przestać jeździć swoją rączką po moim penisie ?" ahahahahahaha ROZWALIŁAŚ MNIE TYM xDDD

    Rozdział świetny :D Uśmiałam się, że hoho ! :D
    I co najwazniejsze - W KOŃCU IDĄ NA RAAAANDKĘĘĘĘ ^^
    I jeszcze te pocałunki ich *.*
    Mrrrrymraśnie :D
    No dodawaj szybko następny, bo ja chcę to ich spotkanie ! ^^
    Buuuziak, Słońce ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. nie no rozdział cudowny xD jestem ciekawa jak będzie na randce *.* może być ciekawie :D czekaaaaaam na szybkiego nexta pisz szybko i wstawiaj bo nie mogę się doczekać weeeeny ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten rozdział jest perfekcyjny :*
    Rozpływam się przy każdej scenie gdzie jest Nathan i Alison
    Ach no i Tom oczywiście :*

    Wprawdzie dopiero zaczęłam czytać ale syrasznie mi się spodobało i nie mam zamiaru opuszczać bloga :D
    Nie mam konta ale będę się podpisywała jako CzytającaStory :P
    Więc Weny i do nn :)
    /CzytającaStory

    OdpowiedzUsuń
  17. Super opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Super rozdział :D
    Niektóre teksty mnie rozwalają :)
    Najbardziej podobał mi się ten moment:

    '' -Zostań ze mną
    Nic nie powiedział tylko położył się obok mnie i objął ramieniem. Wtuliłam głowę w zagłębienie obok jego obojczyka. Kiedy już prawie usypiałam usłyszałam jak chłopak mówi po cichu
    -Szkoda ,że nie wiesz jak ważna dla mnie jesteś''
    Słodko *.*
    A Nathan wreszcie zaprosił ją na randkę :)
    Weeeeeeeeeeeny i czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń