poniedziałek, 30 grudnia 2013

17. ' Nie, zobaczysz ją jutro. '

Rozdział że specjalną dedykacją dla mojego skarba Caroliny Nash. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Zdrowia szczęścia pomyślności ,w życiu dużo radości . I ogółem abyś była zawsze uśmiechnięta Precelku ty mój <3
 Radości i zdrowia we wszystkich dniach życia.
Spełnienia marzeń najskrytszych. 
Gwiazdki z nieba i rumieńców na twarzy. 
Niech Cię usypia światło księżyca i szum wiatru za oknem. 
Niech Cię budzi śpiew własnego słowika i słońca strumienie. 
Spokoju duszy i zimą różowych nauszników na uszy.
____________________________________________________________________________________________
[...] miłość po prostu jest. Bez definicji. 
Kochaj i nie żądaj zbyt wiele.
 Po prostu kochaj.
(Paulo Coelho)

-Lepiej ci już?
Zapytałam mojego chłopaka kiedy wypił całą herbatę.
-Szczerze to nie za bardzo
-Mój ty biedaku kochany
Przytuliłam go.
-Ja też chce Misia się przytulić do ciebie
Zaprotestował Parker
-Ale to moja dziewczyna Tom. Ręce od niej z daleka
Zagroziła moja kaleka.
-To nadal moja najlepsza przyjaciółka 
Misiek się do mnie uśmiechnął
-Panowie ,panowie,panowie -wstałam z kolan Sykesa- Spokojnie ,znajdę czas dla was obu. A teraz wybacz Nath ale porywam Toma i idziemy robić kolację

Złapałam Tommy'eg za rękę i zaciągnęłam do kuchni. Słyszałam jak Beniaminek jeszcze coś mruczy nadąsany pod nosem.
-Oj Misia jaki on jest o ciebie zazdrosny 
Zachichotał brunet
-Przestań
Nakazałam ale on nie dostosował się do mojego polecenia i dalej gadał
-Ta akcja z kolejką. On panicznie boi się takich rzeczy ale jak zauważył ,że możesz jechać ze Stylesem to od razu przyleciał. Albo teraz ,przecież jestem waszym przyjacielem i nic ci nie zrobię  a jednak nadal jest chorobliwie zazdrosny
-Mam się z tego cieszyć ?-zapytałam z sarkazmem w głosie
-Nie ale możesz wykorzystać
-Parker ja nie jestem tobą
-Powinienem się za to obrazić ale za bardzo cię lubię Słonko
-Mówię ci to z dobroci serca -nabrałam powietrze w płuca i kontynuowałam-przeginasz i to po całej linii,zaraz się na siebie pogniewamy
-Ale Misia
Przykleił się do moich pleców
-Przecież tą zazdrość można wykorzystać-skamlała mi nad uchem
-Nie chcę tego słuchać

Zaczęłam robić kolację.
-A co tu tak pięknie pachnie ?
Po pół godzinie do pomieszczenia wpadł mój żarłoczny brat.
-Kolacja
Już podchodził do garnków kiedy dostał ścierą po łapach
-Łapy precz od  moich garnków !
-Ale..
-Nie ma ale wynocha z kuchni i czekać. Zjesz razem ze wszystkimi innymi
Spuścił głowę i wyszedł.
~*~
Po kolacji wszyscy leżeli na kanapach i powoli trawili pożarte jedzenie. Przypomniało mi się ,że miałam jechać do dr.Craig na wizytę.Popatrzyłam na zegarek  była 17.40 a na 18.00 miałam wizytę. Pociągnęłam brata za koszulę
-Gdzie ty mnie prowadzisz ?
-Zapomnieliśmy o wizycie u psychologa
-Faktycznie
-Zakładaj buty ,jak się pośpieszysz to zdążymy
Znowu po cichu opuściliśmy dom i wsiedliśmy do auta. Po piętnastu minutach byliśmy pod szukanym budynkiem.
Weszliśmy po schodach i skierowaliśmy się do odpowiedniego gabinetu. Zapukałam delikatnie a następnie weszłam do środka
-Witam ponownie
Przywitała nas pani Craig
-Siadajcie moi drodzy
Usiedliśmy na krzesłach a ona zajęła miejsce na przeciwko nas.
-Więc jak się czujesz ?
-Dobrze
-Masz czasami jakieś przebłyski i wizje tego co się tam działo ?
-Czasami ale coraz rzadziej
-To dobrze -uśmiechnęła się- Oznacza to ,że wszystko idzie po naszej myśli. Moja rola w takim razie skończona na tym etapie. Natomiast jeżeli przy intymnym dotyku czy czymś podobnym zaczną ci się pokazywać sceny gwałtu i zaczniesz je porównywać to zapraszam. Wtedy trzeba będzie coś zrobić. Póki co tyle wystarczy.
-Dziękujemy
Odezwał się pierwszy raz mój brat
-Pana proszę o opiekę nad siostrą
-Oczywiście
Objął mnie ramieniem i przyciągnął do siebie
-Dziękuję o oby nie do zobaczenia, no chyba ,że na towarzyskiej kawie
Zażartowała a my się zaśmialiśmy.
Podziękowaliśmy jej jeszcze raz i wyszliśmy z gabinetu.
-Widzisz ,wszystko idzie w dobrym kierunku
-To dobrze

Wyciągnęłam telefon i odblokowałam go
-Ups
-Co tam ?
-Nathan dzwonił już 55 razy a nie ma nas zaledwie godzinę
-Jak się martwi biedaczek-zaśmiał się
-Haha no
-Mam pytanie ..
-Pytaj śmiało -zachęciłam go
-Czy ty nadal masz opory przed noszeniem sukienek ?
-Tak
-To ja ci pomogę to zmienić. Słyszałaś co mówiła pani doktor
-Ale ona nie mówiła o takiej pomocy-zaprotestowałam
-Ale i tak ci pomogę . Jedziemy na zakupy Słonko

Zaciągnął mnie do samochodu i pojechał w kierunku galerii
-Zadzwoń może do Beniaminka żeby się nie martwił
-Masz rację
Wybrałam numer mojego chłopaka i zadzwoniłam
-Ali ! Gdzie ty jesteś ?!
-Jadę z Maxem do galerii-słyszałam jak wypuścił powietrze z ulgą
-Po co ?
-Na zakupy
-Nie mogłaś mi powiedzieć ?
-Oj no ,nie zdążyłam
-Oj Kochanie co ja z tobą mam ?
-Same problemy -zachichotałam
-No to miłych zakupów i wracaj szybko
-Czyżbyś się stęsknił ?
-Za tobą ,pewnie -zaśmiałam się
-Pa
-Stój!
-Co ?
-Kochanie jak jedziecie na zakupy to przy okazji kup sobie długa sukienkę
-Po co ?
-Bo jutro jest gala ,na której musisz mi towarzyszyć-zaśmiał się- Więc Max ci pomoże
-A musi być długa ?
-Niby nie ale wiesz wolę żeby inni cię nie oglądali. Więc kup długą
-Haha dobrze
-Pa

Rozłączył się.
-Już załatwione
To stwierdzenie skierowałam do brata
-A i masz mi pomóc wybrać sukienkę na jutrzejszą galę
-Okey
~*~
Po galerii chodziliśmy chyba z cztery godziny ale było warto. Kupiłam super sukienki 
-To teraz została mi już tylko do znalezienia sukienka na galę
-Nie!-zaprotestował Max
-Czemu ?
-Usiądź w tej kawiarence-wskazał mi ją palcem -I poczekaj tam na mnie.
Nie dał mi dojść do słowa tylko po prostu zniknął . Nie pozostało mi nic innego jak iść tam i czekać.
Po pół godzinie wrócił braciszek
-No to już mamy wszystko i możemy wracać do domu -klasnął w ręce 
-A pokażesz mi tą sukienkę ?
-Nie, zobaczysz ją jutro.
-Osz ty !
-I tak mnie kochasz
-No ba. Takiego brata nie da się nie kochać
Oboje się zaśmialiśmy i w dobrych nastrojach udaliśmy się z powrotem do auta aby następnie pojechać do domu.
_________________________________________________________________________________________
Witam wszystkich ! :)
Od razu na wstępie składam wam życzenia na Nowy Rok :)

Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych oraz braku kaca
kiedy w Nowym Roku pamięć wraca …

Mam nadzieję ,że rozdział się wam podobał :)
Przepraszam za to ,że musiałyście tak długo czekać :/
Jak myślicie jaką sukienkę wybrał dla  Ali Max ?
Taki zazdrosny Nath ,że aż mi się fajnie o nim pisało :P

No nic kochane zostawiam was sam na sam z opinią o tym tam na górze XD
Dziękuję za tyle komentarzy pod ostatnim rozdziałem ,to wiele dla mnie znaczy :)
Do nexta :*
/Neytri

34 komentarze:

  1. Też cie kocham mój Pingwinie ♥ ♥
    Dziękuje za życzenia :*
    A rozdział cudo....
    Nathan jaki zazdrośnik no ja nie mogę
    A Max na zakupy mu się zachciało...xD
    Ja i tak wiem że na GG mi powiesz co jej wybrał ;D
    Weny i do nn ♥ ♥ ♥ Pingwinie

    OdpowiedzUsuń

  2. Pierwsza
    Rozdział cudowny <3
    -Lepiej ci już?
    Zapytałam mojego chłopaka kiedy wypił całą herbatę.
    -Szczerze to nie za bardzo
    -Mój ty biedaku kochany
    Przytuliłam go.
    -Ja też chce Misia się przytulić do ciebie
    Zaprotestował Parker
    -Ale to moja dziewczyna Tom. Ręce od niej z daleka
    Zagroziła moja kaleka.
    -To nadal moja najlepsza przyjaciółka
    Misiek się do mnie uśmiechnął
    -Panowie ,panowie,panowie -wstałam z kolan Sykesa- Spokojnie ,znajdę czas dla was obu. A teraz wybacz Nath ale porywam Toma i idziemy robić kolację

    Nath jaka zazdrosna bestia :)
    No to ciekawa jestem jaką sukienkę dla niej brat wybrał :P
    Warto było czekać :D
    Weny ^_^
    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak nie pierwsza :P

      Usuń
  3. Jaki zazdrośnik :)
    -Kochanie jak jedziecie na zakupy to przy okazji kup sobie długa sukienkę
    -Po co ?
    -Bo jutro jest gala ,na której musisz mi towarzyszyć-zaśmiał się- Więc Max ci pomoże
    -A musi być długa ?
    -Niby nie ale wiesz wolę żeby inni cię nie oglądali. Więc kup długą

    Ja tam coś czuję ,że i tak kupił Max krótką :D
    Ale może się mylę :)
    Cały rozdział powalił mnie na kolana :*
    Szacun ^^
    Weny Misiaku
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział zajebisty, ja nie wiem skąd ty bierzesz te pomysły ale podziel się swoim źródłem ze mną
    Zyczę ci udanego sylwestra i żeby w nowym roku wena cię nie opuszczała
    do nn i weny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle rozdział suuuper! Kocham twego bloga...<3
    Solenizantce życzę wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń. A wszystkim udanego sylwka...
    No i chciałaś zebym informowała o kolejnych rozdziałach.. nwm czy czytałas ale masz...; http://heartbreak-storry.blogspot.com/ i w tym tygodniu albo jutro dodam kolejny rozdział..
    A co do twojego to czekam nn i weny życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za kolejny rozdział. Trochę na niego musieliśmy poczekać, ale jest. Zazdrosny chłopak no no... Tak powinno być. Gala hmm zapowiada się interesujący wieczór. Ciekawe jaką kreacje dla siostry kupił brat. Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś zrobiła z tłem. Nie da się czytać przy takim tle, jeszcze litery na biało zrobiłaś.... Wróciłaś do pierwszego tła z początku :(

      Usuń
    2. Szukałam odpowiedniego tła. Już znalazłam i na razie nie zamierzam już zmieniać. Nie musisz od razu na mnie naskakiwać. Wystarczy zapytać...

      Usuń
    3. Jakbym naskoczyła, to byś to poczuła :)

      Usuń
    4. Okey :3
      Teraz lepsze tło ?

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Mnie nowe tło się podoba i to nawet bardzo :3
      Zmieniłaś główną bohaterkę i dobrze,bo moim zdaniem tą lepiej pasuje na siostrę Maxa i dziewczynę Nathana ;D


      Oby tak dalej :)
      /Lottie

      Usuń
  7. Po prostu: I Love You.
    Rozdział po prostu... no cóż... jeżeli powiem, ze jest niesamowity to skłamię. Był bardziej niż niesamowity.
    Nie chcę być wredna czy coś ale kiedy następny? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wyrobić jak najszybciej :)
      Mam nadzieję ,że nie zajmie mi to tygodnia tak jak teraz :/
      Ale mam też nadzieję ,że mimo wszytko będziesz czekać C:

      Usuń
    2. To dobrze bo nie mogę się doczekać nn ^^
      I mimo ,że to nie do mnie to ja też będę czekać :3

      Usuń
  8. Jejku *-* Rozdział cudowny :* Nathan jaki zazdrośnik ;D Ale bardzo mi się podoba ;) Jestem też bardzo ciekawa jaką sukienkę Max wybrał Ali ;d Czekam na kolejny ;* Weny ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam cię do Liebster Award na http://inmymemoriesyou.blogspot.com/
      :)

      Usuń
  9. Rozdział CUDOWNY!!! ;D
    Nathan jaki zazdrosnyyy,ale tak powinno być!
    Jestem ciekawa jaką sukienke jej kupił :P Mam wrażenie że i tak będzie krótka xD
    No aleee super że wszystko się układa i psycholog już nie jest potrzebny :)
    Czekamy na nexta iii weeenyyy Kochana :*
    Udanego Sylwestra!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. -Kochanie jak jedziecie na zakupy to przy okazji kup sobie długa sukienkę
    -Po co ?
    -Bo jutro jest gala ,na której musisz mi towarzyszyć-zaśmiał się- Więc Max ci pomoże
    -A musi być długa ?
    -Niby nie ale wiesz wolę żeby inni cię nie oglądali. Więc kup długą
    -Haha dobrze
    -Pa

    Rozwalił mnie ten moment :)
    Rozdział przecudny :D
    Nathan taki słodki przez tą zazdrość :P
    życzę ci dużo weny na nowy rok i udanego Sylwestra ! :* <3
    /SilencemyDarling

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział genialny <3
    Kocham cię za tego bloga normalnie
    Co prawda nie mówiłaś o tym ale to zrobię
    Wklejam swój ulubiony moment :
    -A co tu tak pięknie pachnie ?
    Po pół godzinie do pomieszczenia wpadł mój żarłoczny brat.
    -Kolacja
    Już podchodził do garnków kiedy dostał ścierą po łapach
    -Łapy precz od moich garnków !
    -Ale..
    -Nie ma ale wynocha z kuchni i czekać. Zjesz razem ze wszystkimi innymi
    Spuścił głowę i wyszedł.

    Ale Alison spacyfikowała Maxa
    Nie ma pozycji lidera :P

    Nath zazdrosny=Nath słodziak

    Weny dużo w nowym roku życzę :P
    Miłego Sylwestra

    OdpowiedzUsuń
  12. Super <3
    Nathanek zazdrosny
    Max wygoniony z kuchni
    Coś czuję ,że ta sukienka będzie krótka :P
    Weny miłego Sylwestra <3
    /Anonimek Spod Ciemnej Gwiazdy <3

    OdpowiedzUsuń
  13. AAAAAAAAAAAAAAAAA JAKI GENIALNY ROZDZIAŁ♥
    Oj i czo ten Maxiu wybrał :3
    Aj aj aj się doczekac nie mogę !
    Wyczuwam piękną, klasyczną
    I ten Nath, zazdrosny,że ho ho !
    :D
    Pisz szybciutko nexta
    Wenyyy ♥
    No i wzajemnie kochana !
    KC ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahaha Max pewnie jej walnął taką miniówę i do tego seksowną, że Nathanowi gały wyjdą i będzie kazał jej się przebrać xD hahahaha już to widzę :DD
    Rozdział świetny!
    Świetnie, że Ali wraca do psychicznego zdrowia i co raz mniej mysli o tym co się stało ;)
    I że Tom z Maxem i Nathanem jej pomagają w tym na każdym kroku! :)
    Czekam na kolejny, Kochana!
    Weny i wystrzałowego sylwestra! :) :**** <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Nathan jaki biedny xd
    Dobrze, że Misia wraca już do formy psychicznej.
    Max jaki pomysł haha :D
    Mam nadzieję, że nie będzie się musiała wstydzić za tą sukienkę haha xD
    Czekam na następny ;)
    Udanego sylwka!
    Weny ;**

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie piszesz :)
    zapraszam do mnie http://dla-ciebie-jestem-wierny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. No no ładnie ,kolejna gala
    Założę się ,że Max wybrał krótką sukienkę :P
    A Nath jaka zazdrosna bestia :D
    Weny i czekam na 18 ^_^

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozdział jak zwykle genialny :)
    Zazdrosny Nath wymiata :3
    Nie wiem co jeszcze napisać a ,że jestem na telefonie to nie mogę wkleić ulubionego momentu
    Więc pozostaje mi życzyć ci weny na nowy rok i do nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. -Oj Kochanie co ja z tobą mam ?
    -Same problemy -zachichotałam
    -No to miłych zakupów i wracaj szybko
    -Czyżbyś się stęsknił ?
    -Za tobą ,pewnie -zaśmiałam się
    -Pa
    -Stój!
    -Co ?
    -Kochanie jak jedziecie na zakupy to przy okazji kup sobie długa sukienkę
    -Po co ?
    -Bo jutro jest gala ,na której musisz mi towarzyszyć-zaśmiał się- Więc Max ci pomoże
    -A musi być długa ?
    -Niby nie ale wiesz wolę żeby inni cię nie oglądali. Więc kup długą
    -Haha dobrze
    -Pa

    Takie słodkie te ich rozmowy,rozpływam się <3
    Sukienka ma być krótka ,żądam tego od ciebie :P
    Weny w nowym roku Kochana dużo miej i szybko dodawaj kolejne rozdziały :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem ci coś
    Nathan i Ali są do bólu słodcy i chorobliwie szczęśliwi
    Tom i Max sprawiający zazdrość u naszego Beniaminka -zajebiści
    Akcja-genialna

    W trzech słowach:

    KOCHAM TEGO BLOGA <3

    Dziękuję za uwagę i do nastepnego :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wzajemnie...
    Mam nadzieję że Max wybierze ładną sukienkę i nie zawiedzie Ali
    Weny kochana i do next'a :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozdział jak zwykle genialny :3
    Max i wybór sukienki , to będzie genialne :D
    Zobaczymy co z tego wyniknie ...

    OdpowiedzUsuń
  23. czemu zmieniłaś bohaterów ? :( lily była lepsza jako Ali ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Hejka:)
    Zostałaś nominowana do Liebster Award na:
    http://a-difficult-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń