sobota, 16 listopada 2013

5. 'Czyli ja byłam tylko oderwaniem od rzeczywistości ,która ci się po prostu znudziła,tak ?'


'Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawiające ból nie wiadomo dlaczego.'
(Luís de Camões)

Podjechaliśmy pod klub. Tom pomógł mi wysiąść. Weszliśmy powoli do budynku. Od razu spojrzenia wszystkich facetów padły na mnie a właściwie na mój tyłek. Mój brat jak tylko to zobaczył stanął za mną zakrywając mnie swoim ciałem.
-Co ty robisz?-zaśmiałam się
-Ukrywam cię,patrz jak ci faceci się na ciebie patrzą-powiedział przerażony
-Oj Max ,Max takie było moje i Toma zamierzenie-zaśmiałam się i poszłam na parkiet
Po chwil dołączył do mnie Tom
-Osiągnąłem swój cel
-Hmm ?
-No ,Nathan gapi się na ciebie i nie może przestać. Jakieś laski go kokietowały i uwodziły a on walnął tekst w stylu 'Zasłaniacie mi widok'. On nigdy tak nie mówił ,zazwyczaj poddawał się takim laskom a dzisiaj co ?-prowadził swój wywód.-Specjalnie wybrałem ci taki strój ,bejbe.
-Domyśliłam się
Wtedy z głośników poleciała wolna piosenka
-Mogę panią prosić?-ukłonił się teatralnie
-Z przyjemnością
Przysunęłam się do bruneta i wtuliłam w jego klatkę piersiową. Kołysaliśmy się w rytm muzyki.
Kiedy piosenka się skończyła mój towarzysz zaproponował
-Misia,chodź się napić-przystanęłam na jego propozycję i razem powędrowaliśmy do baru. Zamówiliśmy sobie po drinku.

Po każdym tańcu szłam napić się jakiegoś alkoholu. Jak się pewnie domyślacie po kilkunastu tańcach byłam już w o wiele lepszym humorze,delikatnie mówiąc. Usiadłam sobie przy naszym stole ponieważ wyjątkowo był pusty. Nie siedziałam jednak za długo sama bo po chwili dosiadł się do mnie brunet
-Jak się bawisz ?-zapytał
-Dobrze-uśmiechnęłam się do niego
-A czemu siedzisz tu sama ?
-Bo mi w głowie szumi-zaśmiałam się
-Możemy pogadać ?
-Przecież gadamy. Mów-prychnęłam
-No okey. Ja nie chciałem żeby wtedy tak wyszło. Z Beatrix wyszło nie za fajnie. Wyglądało to tak jakbym rano cię tylko wykorzystał a tak nie było. Ja...
-O! Alison z tobą jeszcze nie tańczyłem. Chodź !-podszedł mój brat i wybawił mnie z tej dziwnej sytuacji
-Dzięki-powiedziałam kiedy już znajdowaliśmy się w bezpiecznej odległości
-Widziałem ,że nie chcesz tam siedzieć ale zatańczyć i tak ze mną możesz-zaśmiał się

***

Była godzina 21.00 a ja byłam mega zmęczona i bolał mnie brzuch. Postanowiłam wyjść i udać się do domu. Odnalazłam brata i poinformowałam go o tym. Zgodził się bo był już za bardzo pijany. Zmierzałam do wyjścia kiedy nagle złapała mnie czyjaś ręka
-Gdzie idziesz ?-zapytał Nathan
-Do domu
-Pójdę z tobą-wzruszyłam ramionami i szłam dalej.
Nagle w koncie sali zauważyłam znane mi ognistorude włosy. Przyjrzałam się im bliżej i rozpoznałam Beatrix. Co więcej ona całowała się z jakimś fagasem
-Nathan..-potrząsnęłam za jego rękaw aby na mnie spojrzał
-Hmm ?
-Patrz-pokazał mu palcem na całującą się parkę
-Beatrix-powiedział niczym nie przejęty,przynajmniej na takiego wyglądał
-I co ,nic z tym nie zrobisz ?-zapytałam nie dowierzając
-Pojedźmy do domu a ja ci wszystko wytłumaczę ,okey ?
-Okey-przytaknęłam i razem z nim wyszłam z klubu.

Kiedy dojechaliśmy do domu zdjęłam z siebie kurtkę i pomaszerowałam do salonu aby po chwili rozwalić się na kanapie.
-No więc, tłumacz-powiedziałam kiedy chłopak stanął na wprost mnie
-Ugh..-podrapał się po karku
-Widzę ,że nie masz mi nic do powiedzenia więc żegnam-chciałam pójść na górę ale przeszkodziły mi w tym czyjeś ręce odrywające mnie od ziemi
-Nigdzie nie pójdziesz-powiedział stanowczo-Przynajmniej dopóki ci tego nie wyjaśnię-posadził mnie na kanapie
-Słucham-powiedziałam
-No więc z Beatrix to taka trochę pogmatwana sprawa. Ja z nią nie jestem ...no w tym sensie
-Że co ?-zapytałam zdezorientowana
-No ,menedżer kazał mi udawać ,że z nią chodzę. Ona zaczyna karierę jako modelka a my wypuszczamy na rynek nową płytę i to miała być taka jakby promocja. Wiesz ,sensacja. A mnie znudziło się to już.
-Czyli ja byłam tylko oderwaniem od rzeczywistości ,która ci się po prostu znudziła,tak ?-zapytałam ze łzami w oczach
-Nie!-zaprzeczył od razu ale było już za późno ja już wędrowałam na górę nie zwracając uwagi na jego słowa.
Zamknęłam za sobą drzwi na klucz i dałam upust swoim emocjom

Zjechałam po drzwiach i usiadłam opierając się o nie. Łzy cały czas spływały po moich policzkach

To wszystko mnie przerastało. Po prostu się mną zabawił ,a to bolało najbardziej. Marzyłam o tym aby był  teraz przy mnie Tom albo Max. Im ufałam najbardziej.
Nie myśląc co robię wyjęłam telefon i wybrałam numer Parkera. Odebrała po pierwszym sygnale
-Cześć Misia,stało się coś ,że dzwonisz ?-zapytał
-Tom-załkałam
-Boże słonko ,gdzie jesteś ?-zapytał przejęty
-W domu-odpowiedziałam pomiędzy spazmatycznym płaczem
-Już do ciebie jadę-rozłączył się
Wiem ,to samolubne z mojej strony ale tylko przy nim czułam się bezpiecznie.
-Otwórz!-usłyszałam jak Sykes dobija się do drzwi-No otwórz! Musimy porozmawiać !-krzyczał
Ja się nie odzywałam
Nie wiem ile tak się dobijał ale usłyszałam jak ktoś mówi cicho
-Misia to ja Tom ,otwórz-podeszłam do drzwi i otworzyłam je. Tom szybko wszedł do środka i zamknął za sobą- Co się stało ?-zatroskał się
-On mnie wykorzystał,rozumiesz ? Byłam jakąś jebaną odskocznią ! Powiedział mi to prosto w twarz !-biłam go po torsie- Kolejna osoba mnie wykorzystała!
-Uspokój się !-krzyknął wprawiając mnie w osłupienie- No co inaczej nie reagowałaś. Nie przejmuj się nim-przyciągnął mnie do siebie i zamknął w żelaznym uścisku-Nie jest wart twoich łez
-Tom..-wychrypiałam w jego koszulkę
-Skarbie jestem tu ,spokojnie. Nie wyjdę stąd,zostanę z tobą,dobrze ?-pokiwałam głową na znak iż się zgadzam-Chodź położymy się a ty pójdziesz spać
-Nie zostawiaj mnie..
-Nie zostawię cię-wyszeptał
Położyliśmy się na łóżku. Wtuliłam się w jego tors a on objął mnie swoim ramieniem. Nucił coś po cichu. W końcu usnęłam zmęczona płaczem .

Tom's POV


Myślałem ,że rozerwie mnie na miejscu. Jak on mógł tak potraktować Ali ?! No ja się kurwa pytam .
Wydostałem się z objęć brunetki i wyszedłem cicho z pokoju. Miałem zamiar porozmawiać z tym gówniarzem. Wszedłem bez pytania do jego pokoju.
-Można wiedzieć co ty do cholery robisz ?!-wrzasnąłem
-Ale o co ci chodzi?
-O Ali!
-To nie jest tak jak myślisz-popatrzył na mnie przestraszony
-Nie ?-pokręcił głową-A ja myślę,że jest tak jak myślę. Wykorzystałeś ją. Ona przez ciebie płacze. Jak mogłeś ?-zapytałem ze zrezygnowaniem w głosie
-Tom..
-Wytłumacz mi to-poprosiłem
-No bo nasz menedżer kazał mi udawać ,że spotykam się z Beatrix dla promocji naszej nowej płyty,jak to ujął. Ja naprawdę coś poczułem do Alison. Nie wykorzystałem jej-powiedział cicho i spuścił głowę
-Ona czuje się skrzywdzona-powiedziałem
-Wiem-odparł ze smutkiem w głosie
-No nic Nath,przemyśl sobie wszystko -po tych słowach opuściłem jego twierdzę
Poszedłem do pokoju Misi i położyłem się obok niej.
Nie wiem dlaczego ale myślę,że ona mu nie wybaczy ,a przynajmniej nie teraz.

_________________________________________________________________________________________________________________________________

No i proszę wyrobiłam się  :)
I jak wrażenia po rozdziale ?

Mogę wam zdradzić iż Ali przejdzie pewnego rodzaju metamorfozę i wszystko się pokomplikuje ale to dopiero w następnym rozdziale :D

Anonimku -dziękuję za opinię 

W ogóle wchodzę i patrze na liczbę komentarzy pod ostatnim rozdziałem i zaliczyłam 'zgona'. Serio, 22 komentarze , WOW ! XD
Dziękuję wam za takie komentowanie,jest mi bardzo miło.

No to chyba tyle :*
Więc czekajcie na rozdział 6,który już niebawem się pojawi (może za dwa dni czy jakoś tak)

Jest jakaś szansa na to ,że uda wam się dobić do jakiejś podobnej liczby komentarzy jak pod ostatnim rozdziałem ?

Pozdrawiam,ściskam i całuję ^_^
/Neytri

19 komentarzy:

  1. Z Toma bohater ! :*
    A ta akcja na samym początku jak Max zakrył siostrę swoim ciałem,bezcenna XD
    Ale się między nimi pokomplikowało. Miało być dobrze,miał jej wytłumaczyć a wyszło jeszcze gorzej niż było wcześniej :/

    Zaciekawiłaś mnie tym iż ona ma przejść metamorfozę. Jaką ?

    Jestem wniebowzięta i czekam na nexta ^^
    Weny kochanie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zajefanysuperbistyextra rozdział
    Jestem zaciekawiona i mam nadzieje ,że szybko mnie zaspokoisz sowim kolejnym rozdziałem :)
    Nie mam żadnych zastrzeżeń co do rozdziału

    Mam nadzieję ,że Nathan odbuduję to co było pomiędzy nimi wcześniej :)

    Czekam na kolejny zajekurwabisty rozdział :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdzialik kochanie :)
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  4. Super <3 Kocham ten rozdział
    Mam nadzieję ,że Nath coś wymyśli
    Ciekawe o co chodzi z tą metamorfozą
    Nie mogę się doczekać kolejengo rozdziału :*
    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygowałaś mnie ,nie mogę się doczekać nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaaaaaa ! Uuuuuuuuuuuuu! Eeeeeeeeeeee! Yyyyyyyyyyyyy!
    Tak wiem odbiło mi , ale nie wiem co powiedzieć tak zajebisty jest ten rozdział
    Kocham to opowiadanie i ciebie kochana <3
    Ciekawe jak zmieni się Ali,wszystko okaże się w następnym rozdziale
    A więc czekam z utęsknieniem na nexta :*
    Weeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeenyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział genialny *-* tyle się porobiło. Kurcze.. Jest cień szansy, że Ali i Nath będą razem? Mam nadzieję, że tak ;) No to weny ;* i do następnego ;*
    Ps. Zapraszam na mojego bloga i jeśli możesz to zostaw po sobie ślad ;)
    http://inmymemoriesyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero dzisiaj skomentowałam poprzedni a już jest następny.
    Nathan gówniarzu ogarnij się! Jak można coś takiego dziewczynie powiedzieć..
    Tom znowu uratował sytuacje ;)
    I Max z tym zasłanianiem siostry ;D
    Czekam na nexta :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. eoriahgws8ehf0aoeswhf9uoesvgiuserdoisdureigaiershgashgsdfyhuksfdimyvgsedufhgduysfvgjkrsdhuvgisdrgvjkdbfu OSZ KURDE.
    Tego to ja się nie spodziewałam. NIGDY! Jezu. Ona. Mu. Wybaczy. MUSI. NIE. Ma. wyjścia. JASNE?
    Coś mi się ta metamorfoza nie podoba. Za nic. Brzmi.... Groźnie?
    Ale nie mogę się doczekać nexta!
    Pisz szybko!
    Wenyyy Kochanie moje ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam twoje blogi *.* No są cudowne!
    Biedna Alison :(
    Jedyne wsparcie ma u Toma..
    Jakoś tak wole żeby Ali była z Parkerem ;p
    No ale Nathan niech się teraz nie tłumaczy tak.. w sumie nie bardzo mu wierze. wykorzystał ją i tyle..
    Jestem ciekawa jaka to będzie metamorfoza :)
    Czekam na nexta i weny Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  11. A bardzo proszę. :):) Co do rozdziału świetny, zastanawia mnie ta metamorfoza jaka planujesz hmmm czyżby z tak dobrej panny jaką była stała się zła hihihi.... Nie chciałabym tego jednak by tak się stało..... Miejmy nadzieje ze Nath opamięta się i wkońcu razem z Ali dogadają się :) A i taka malutka sugestia z mojej stronki. W każdym zdaniu wstawiasz punktowanie ( czyli taki znak -) w niektórych momentach jest wskazane, ale przy niektórych zdaniach mogłabyś go ograniczyć. Pozdrawiam Anonimka z góry :) a prywatnie Ania już nie anonimowo.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i Ps. czekam na 6 rozdział z niecierpliwością :) Pozdrawiam i weny życzę :)

      Usuń
    2. Już nie Anonimek tylko Ania :)
      Znam twoje imię :P
      Co do punktowania to już tak mam i nie umiem inaczej
      Inne rzeczy mogłam zmienić ,tej już nie za bardzo XD
      Mam nadzieję ,że nie przeszkadza ci to w czytaniu i będziesz nadal czytała :)

      Usuń
    3. Pewnie ze nie z ciekawych opowiadań się nie rezygnuje.... :)

      Usuń
    4. To miło że ci się podoba :)

      Usuń
  12. Ciekawe o jakom metamorfozę chodzi.... Nie wiem, ale to coś będzie super! No jeja dopiero 5 rozdział ale fajne się zaczyna rozwija i mam słodką nadzieję że nigdy nie zkończy xp. No, a więc bym chciała mieście brata takiego jak Tommy ale mam jednego wielkiego starszego gburka kochanego -,- tssssaaaa. No (tylko ja zauważyłam że nadużywam za dużo ,,no,,?) pisz szybko następny! *,* paaa
    Anonimek
    =D

    OdpowiedzUsuń
  13. Super rozdział kochana
    :)
    /Anonimek spod ciemnej gwiazdy <3

    OdpowiedzUsuń