sobota, 9 listopada 2013

3. 'No to ja ci też obiecuję,że będę grzeczny'


'Oczy widzą, uszy - słyszą, a serce - i tak wie swoje.'
(Władysław Grzeszczyk)


Dlaczego ja zawsze muszę spotykać na swojej drodze samych debili. Po raz kolejny poczułam się zwyczajnie wykorzystana. Nathan najwidoczniej chciał się zabawić,oderwać od rzeczywistości, po drodze krzywdząc mnie.
Nie dam mu satysfakcji. Nie pokaże ,że udało mu się mnie złamać,chociaż prawda jest inna.
Wygrzebałam ze swojej szafy kilka ciuszków
,które założyłam na siebie. Zeszłam na dół i podreptałam do kuchni. Tam o dziwo nie było pusto. Przy stole siedział Max.
-Hej siostra-powiedział
-Cześć braciszku
-Mam prośbę..-zaczął
-Znów mam coś ugotować ?
-Nie ,potrzebuję pomocy. Nie długo mamy ważną galę i potrzebuję garnituru ,a wiesz..-zaczął się plątać-no potrzebuje abyś poszła i wybrała mi garnitur-wydusił z siebie
-No spoko-uśmiechnęłam się na samą myśl ,że wyjdziemy z tego domu i nie będę musiała patrzeć na Nathanowską twarz.
-I tak po prostu się zgodziłaś ?-zapytał zdziwiony
-No tak
-Dziękuję-przytulił mnie do siebie
-To możemy już jechać
-Jak to ? a śniadanie ?-złapałam za banana ,który leżał na stole
-Wystarczy mi banan
-No dobra-powiedział,zgarnął z blatu kluczyki i wyszliśmy do garażu aby po chwili już kierować się do centrum handlowego.
Chodziliśmy kilka godzin aż w końcu znalazłam idealny garniak dla Maxa

-Wyglądasz w nim mega seksownie
-No wiem
-Skromny też jesteś-zaśmiałam się
-Wiem
-A czego nie wiesz ?
-Dlaczego wczoraj tak zareagowałaś na wieść o tym iż Nath ma dziewczynę?-powiedział a mi natychmiastowo zrzedła mina-Co się wydarzyło podczas gotowania obiadu ?
Nalegał tak długo aż mu nie powiedziałam o co chodzi.
-Dupek-skwitował na koniec
-Max! To twój przyjaciel,nie możesz tak
-Przyjaciel ?! Phi-prychnął z pogardą- Prawdziwy przyjaciel nie skrzywdziłby mojej siostry a on to zrobił ,czyli nie jest przyjacielem
-A jeżeli obiecam ci ,że nie będę się tym przejmowała to będziesz zachowywał się tak jak zawsze w stosunku do niego ?-zapytałam z nadzieją
-Jeżeli naprawdę nie będziesz się nim przejmowała to tak
-A więc,obiecuję ci to
-No to ja ci też obiecuję,że będę grzeczny-położył rękę na sercu i wyrecytował 
-Dziękuję
Kupiliśmy koszulę i wyszliśmy z centrum.
-Wiesz ,że spędziliśmy tu 5 godzin-powiedział braciszek
-Czekaj to która jest godzina ?-zapytałam przerażona
-15.00
-O matko !
-Co?
-Ja na 14.00 byłam umówiona z Nareeshą
-Jak to ?
-Tom mnie umówił
-Oooooo-podłapał temat ale szybko go zgasiłam
-Najwyżej zwalę na ciebie-zaśmiałam się
-Dzięki-udał ,że się obraża więc go przytuliłam
Dojechaliśmy do domu. Ledwo co zdążyłam przejść przez próg domu a podbiegł do mnie Tom
-Matko jak dobrze ,że żyjesz !-i mnie przytulił tak mocno ,że myślałam iż wypluję płuca
-Czemu miałabym nie żyć ?
-No bo nie ma cię od rana ,żadne z was nie odbiera telefonu a dodatkowo atmosferę nakręca Nareesha ,która siedzi w salonie i cała dygocze ze strachu o was
-Byliśmy wybrać Maxowi garnitur więc sam rozumiesz-posłałam mu znaczące spojrzenie
-Ou,rozumiem. Wyzwanie-zaśmiał się-Idź lepiej do salonu-popchnął mnie w stronę wspomnianego wcześniej miejsca
Nie pewnie stawiałam kroki. Wychyliłam się delikatnie zza ściany i zobaczyłam wszystkich zebranych. Weszłam dalej
-Ali !!!-wszyscy (z jednym wyjątkiem) rzucili się na mnie i powalili mnie na ziemię
-No ja-odparłam
-Myśleliśmy ,że cię ktoś porwał!-mówił Jay
-Matko wiesz jak ja się o ciebie bałam, skarbie nie rób tak więcej. Noś przy sobie telefon,proszę-powiedziała mulatka
-Oj no ale Ree ja miałam być tam zaledwie godzinkę nie więcej a wyszło jak wyszło..
-A gdzie byłaś jeśli można wiedzieć?-zapytał Siva
-Pomagałam Maxowi wybrać garnitur
-Uuuuuuuuuuuuu! Rozumiemy już-zaśmiali się
-To wszystko wyjaśnia-prychnęła mulatka
-Ej no!-obruszył się brat- Nie było tak źle
-Nieeeeee,wcale-powiedziałam z ironią
-No nie-upierał się przy swoim
-Max,marudzisz gorzej niż kobieta w ciąży. Ten jest nie w takiej kolorystyce, ten ma nie taki wzór,ten z kolei źle leży a ten jest w ogóle do bani-przedrzeźniałam go
-Będziesz coś chciała-pogroził mi palcem
-Przecież i tak wiesz ,że cię kocham-pocałowałam go w policzek i przytuliłam
-Oooooooooo-rozczulili się chłopcy
-Jak ja dawno nie widziałem ,żeby ktoś chciał przytulić Łysolka-nabijał się Jay
-Grabisz sobie McGuiness-powiedziałam z bratem w tym samym czasie
-Jacy zgodni-zachichotała Ree
-No ba!-zawtórowałam jej- Dobra ludziska ja padam na twarz ,przez tego tu-wskazałam na Georga palcem- więc idę legnąć do mojego ciepłego i wygodnego wyrka a z tobą Nareesha pójdę na zakupy innym razem, mam nadzieję że się nie obrazisz ?
-No pewnie ,że nie. Byłam raz z nim na zakupach,wiem co to za horror-posłała mi uśmiech-Zdzwonimy się jeszcze Młoda-puściła mi oczko
Podreptałam na górę i weszłam do swojego pokoju. Chciałam ściągnąć z siebie ciuchy kiedy usłyszałam przekręcany zamek w drzwiach. Odwróciłam się w tamtą stronę i ujrzałam osobę ,której miałam ochotę nigdy więcej nie zobaczyć.
-Można wiedzieć co ty robisz ?-zapytałam oschło
-Muszę z tobą pogadać-odpowiedział
-Ja już wszystko wiem-prychnęłam
-Nie,ty nic nie wiesz i nic nie rozumiesz
-Wiesz co ?-odwróciłam się do niego i spojrzałam na niego z jadem w oczach- Ja doskonale zrozumiałam. Chciałeś się zabawić. Szkoda tylko ,że nie wziąłeś pod uwagę uczuć innych ludzi.
-Ali...
-Nie patrz tak na mnie bo to nic nie da. Wiesz jak się czuję? Jak zabawka, jak coś z czego można się pośmiać. To był jakiś żart ? Bo jeśli tak to mało zabawny-nie dopuszczałam go do słowa- Myślałam ,że jesteś inny ale najwidoczniej się myliłam-powiedziałam już znacznie ciszej
-To nie tak ...
-A jak ?!-wrzasnęłam
-No...
-No właśnie-spuściłam głowę próbując nie wybuchnąć płaczem

-Idź już,proszę-powiedziałam
-Ale...
-Idź !-nie odpowiedział już tylko wyszedł

Nathan's POV

Kiedy widziałem jak w jej oczach lśnią łzy. Kiedy widziałem ten smutny wzrok. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę z tego jak bardzo ją to zabolało. Chciałem aby się uśmiechała i była szczęśliwa a sprawiłem ,że jest smutna i mnie nienawidzi. 
Odkręcę to ,jeszcze nie wiem jak ale odkręcę i naprawię.
Jest coś czego nikt nie wie i nikt nie może się dowiedzieć. Muszę radzić sobie z tym sam. 
Ali mnie zauroczyła ,każdy jej gest,ruch,uśmiech to wszystko jest dla mnie idealne,ona cała jest idealna. A Beatrix ,to bardziej skomplikowana kwestia.
Muszę sprawić aby mi wybaczyła. Powiem jej prawdę,może i nie za wygodną ale prawdziwą.
Akcję 'Przekonanie Ali do siebie' zaczynam już jutro.


19 komentarzy:

  1. Pierwsza ! <3
    Zakupy z Maxem no no no ,ciężko ale warto dla widoku Georga w garniaku :D
    Nareesha i chłopcy się tak martwili że aż ją prawie zgnietli na powitanie :P
    Rozmowa z Nathanem mówisz , epicka :*
    Ciekawe co pan Sykes wymyślił ,dowiem się w nn
    Pisz szybciutko bo nie wytrzymam, nie opierdzielaj się tylko do roboty ^_^
    Ten rozdział jest boski trzymam kciuki na kolejny ;]
    /Juss McGuiness

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział. Mam nadzieje ze Nathanowi uda się przekonać Ali do siebie. Z niecierpliwością czekam na to co wykombinował mały do przekonania jej :) Pozdrawiam i życzę weny na kolejne rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się :P niby dopiero rozdział a już nie mogę doczekać sie czwartego :P pisz pisz szybciutko :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam.
    Stwierdzam, że jest świetny.
    I czekam na kolejny.
    Oczywiście to tak w skrócie, ale rzadko się rozpisuje.
    Po prostu życzę weny, dalszych pomysłów i chęci.
    Dziękuję za uwagę, Invincible.

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha zakupy z Maxem są takie fajne ^^
    No długo im zeszło :P
    A ci się bali że ją ktoś porwał :D
    Haha i to ostatnie zdjęcie :) Nathan jest słoodki *.*
    No ciekawe czy uda mu się too..
    No weny Kochana :* Czekam na nextaa

    OdpowiedzUsuń
  6. O boże ;o zakupy z Maxiem i wszystko jasne Xd biedactwo Xd hahahaha Max jak kobieta w ciązy, a nawet gorzej Xd uuuuuuuuu
    Mam nadzieję, że Nattowi uda sie przekonać do siebie, a przede wszystkim przeprosic i pogadać z Ali!
    3mam za niego kciuki, bo widzę jak mu na niej zależy
    pisz szybko nexta
    wenyyy kochanie moje <3
    Nika_TW

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuuuuuuuuu ! Zakupy z Maxem ,katastrofa :P
    Ah i ta rozmowa z szanownym panem Sykesem :D Bezcenna
    Nowa przyjaciółka-Nareesha
    Ale Tom na nią naskoczyła jak weszła do domu :>
    Taka rodzinka z nich
    Czekam na 4 rozdział, weny :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Hah jaki przystojny Max w garniturze,dla takiego widoku warto pocierpieć ;P
    Mam nadzieję ,że Nathowi się uda i przekona Ali do siebie
    Chcę żeby oni byli parą nooooo ...
    Czekam na 4 wiec dodawaj już :D
    Weeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeenyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy ! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaskoczona to mało powiedziane ,ja jestem przeszczęśliwa z takiego rozwoju wydarzeń
    Dobrze że pacan jeden przemyślał sobie wszystko i będzie walczył o Ali :)
    A zakupy z Maxiem bezcenne :P
    Kocham Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ! Zajebisty rozdział
    Zakupy ,LoL ;]
    Max zachowuje się jak bab w ciąży ,rozwalił mnie te tekst
    Skarbeczku jestem z ciebie dumna i mam nadzieję ,że szybko pogodzisz Nathana z Ali ,ale pamiętaj że mają się pogodzić ale nie zapomnieć o tym że póki co on ma dziewczynę :)
    3mam kciuki za twoją wenę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rozdziap :)
    Kocham ten blog <3
    Weny i czekam na 4 rozdział :*
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie, a kiedy dodasz 4 rozdział.....??? Czekamy niecierpliwie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodać najpóźniej w piątek ale może uda się wcześniej ,bo mam już mnie więcej połowę :)
      Dziękuję za cierpliwość :D

      Usuń
    2. Zatem czekam na rozdział :) Pozdrawiam Nieznajoma :):)

      Usuń
  13. 14 hahahaha no to do dzieła. Tak że ten...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jeszcze ja fajny rozdział w prawdzie dopiero odkryłam tego bloga i stwierdzam że jest super . Pisz szybko nexta
      Anonimek
      =D

      Usuń
  14. No zakupy z bratem takim jakim jest Max to musialo byc wyzwanie ;D
    Ale sobie poradzili i kupili swietny garnitur, a Max taki elegancki jest po prostu... *.*
    Mmm, ciekawe jaki sposob Nath znajdzie na Ali ^^
    Czekam na next ;***

    OdpowiedzUsuń
  15. No i nadrobiłam twojego bloga;) Przyznam, że bardzo mi sie podoba, więc teraz czekam na dalsze rozdział, bo jestem ciekawa co z tego wyjdzie ;*
    Weny ;*

    OdpowiedzUsuń