czwartek, 7 listopada 2013

2. 'Twoja DZIEWCZYNA do ciebie'


'Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni,wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.'
(Wacław Buryła)

Tydzień później
Obudziłam się o godzinie 8.00. Sama nie wiem dlaczego wstałam tak wcześnie. Przebrałam się w jakieś stare ciuchy
  i podreptałam na dół. Chciałam przyszykować chłopakom śniadanie żeby jakoś się odpłacić za to ,że mnie tu przetrzymują. W ogóle się z nimi wszystkim zaprzyjaźniłam i jestem szczęśliwa wreszcie.
Otworzyłam lodówkę  wyjęłam potrzebne produkty do zrobienia ulubionego śniadania mojego brata-naleśniki z serem i świeżymi truskawkami. Zrobiłam sześć porcji i kilka zapasowych naleśników na wszelki wypadek. W końcu nie wiem ile oni jedzą. Usłyszałam tupot stóp na schodach a po chwili cała piątka stała  przede mną.
-Co się stało ,pali się czy jak ?-zapytałam uśmiechnięta
-No nie ale coś ładnie pachnie-odpowiedział wyszczerzony od ucha do ucha Jay
-Zapraszam panów do jadalni. Usiądźcie i czekajcie-zaśmiałam się a oni wykonali moje polecenie. Przyszłam i przed każdym postawiłam jedna porcję

-Jeżeli smakuje tak jak wygląda to jesteś boginią kuchni -powiedział Tom
-Sprawdźcie -oni od razu złapali za sztućce i zaczęli pałaszować posiłek
-O mamo!To jest pyszne!-powiedział Jay z pełną buzią
-Nie wiedziałem ,że ty tak gotujesz siostra-odezwał się Max
-Ja się zgadzam z moimi przedmówcami-uśmiechnął się do mnie Siva
-A ty co powiesz Młody?-zapytali Nathana
-Obrażam się-odwrócił się do nas tyłem-Mojej kuchni tak nie chwalicie
-Skarbie-Jay usiadł mu na kolanach-Ty umiesz przygotować tylko jajecznicę i kanapki
-No i co? I tak smutam-powiedział z nietęgą miną-Ale muszę przyznać ,że są wyśmienite-uśmiechnął się serdecznie
-To się cieszę ,że wam smakuje
-Misia jak ty tak będziesz zawsze gotowała to ja cię wynajmuję-zaklepał sobie Tom a ja dopiero po chwili ogarnęłam jak on mnie nazwał
-Misia ?
-No tak -podszedł do mnie i objął mnie od tyłu kładąc swoją głowę na moim ramieniu-Dla mnie jesteś Misią-pocałował mnie w policzek
-W takim razie ty jesteś moim Miśkiem, co ty na to ?-odwróciłam się i spojrzałam w jego brązowe tęczówki
-A ja na to jak na lato
-Aniołku mam do ciebie prośbę..-zaczął niepewnie Max
-Słucham-odwróciłam się w jego stronę i dopiero teraz zobaczyłam ,że wszyscy patrzą na mnie i na Toma więc wyswobodziłam się z jego uścisku i wtedy brat kontynuował swoją wypowiedź
-Dzisiaj przychodzi dziewczyna Sivy do nas a wiesz my nie za bardzo umiemy gotować no i ...-zmieszał się
-Spokojnie zrobię wam coś do jedzenia
-Uff-odetchnęli z ulgą
-Ale potrzebuję pomocy. A z tego co mówiliście to jedynym co umie jako tako gotować jest Nathan. Więc werbuje cię Nathanie do mojej załogi kucharskiej
-Tak jest ,szefie-zasalutował
-No dobra.-zaczęłam spokojnie-Jazda mi z kuchni jak mam coś przyszykować !-krzyknęłam a oni popatrzyli na siebie przestraszeni i uciekli-Nathan a ty gdzie ?!Wracaj tu !-zawołałam kiedy on też wybiegł z kuchni. Po chwili wychylił głowę zza futryny drzwi
-A nie zadźgasz mnie nożem czy coś ?-zapytał niepewnie nadal stojąc za drzwiami i wychylając tylko głowę
-Niczego nie obiecuję ale postaram się nic ci nie zrobić-po tych słowach wszedł do kuchni
-Dobra to co robimy na obiad ?
-Nie wiem to co nam wyjdzie z tego co mamy w lodówce-zaśmiał się z mojego rozumowania
Podeszłam do lodówki i zbadałam jej zawartość. Razem z brunetem zgodnie postanowiliśmy ,że zrobimy pieczeń w sosie grzybowym z  ziemniakami a do tego marchewkę z jabłkiem.
-Dobra to ty kroisz warzywa ja zaczynam robić pieczeń
-Tak jest szefie-odpowiedział mi Sykes
Zajęłam się przygotowywaniem pieczeni. Kiedy wszystko już przygotowaliśmy odwróciłam się i podeszłam do okna aby pooglądać widoki. Nagle czyjeś ręce objęły mnie od tyłu a ich właściciel położył swoją głowę na moim ramieniu i mruknął cicho przy moim uchu
-Bardzo pociągasz mnie w tych spodenkach-złapał mnie delikatnie za pośladek. Matko ale on jest bezpośredni-Baaaaaaaardzo ale to bardzo-pocałował mnie w szyję
-Nathan co ty robisz ?-zapytałam niepewnie i odwróciłam się w jego stronę. On wykorzystał to i pocałował mnie

















-Nath nie powinniśmy..-powiedziałam między pocałunkami i lekko odsunęłam go od siebie
-Dlaczego ?-posmutniał więc pocałowałam go szybko w usta i zanim ogarnął co się dzieję ja się już odsunęłam
-To tak na pocieszenie-uśmiechnął się zacieszony
-Jesteś najlepszą dziewczyną jaką spotkałem-powiedział patrząc mi się w oczy a ja się zawstydziłam-Rumienisz się też pięknie.
-Młodzi skończyliście już bo za pół godziny przychodzi Nareesha !-krzyknął Tom z salonu
-O matko !-pobiegłam na górę się szykować
Wybrałam jakieś w miarę eleganckie ubrania i założyłam je na siebie. Dziewczyna Sivy z tego co mi wiadomo jest modelką i projektantką więc nie chce wyglądać jak strach na wróble.
Założyłam

Gotowa zeszłam na dół
-No no no!
-Fiu fiu fiu! Misia wyglądasz zajebiście-podszedł do mnie mój Misiek i zarzucił swoją rękę na moje barki
-No dzięki dzięki Parker -dałam mu buziaka w policzek i w tym momencie rozległ się dzwonek do drzwi. Siva poszedł otworzyć a ja oparłam głowę na ramieniu Parkera. Do salonu po chwili weszła wysoka i na dodatek mega ładna kobieta. Czułam się przy niej jak jakiś lump. Przywitała się z chłopakami a potem podeszła do mnie
-Nareesha jestem-wyciągnęła do mnie rękę
-Alison-uścisnęłam jej rękę a ona przytuliła mnie na powitanie
-Dużo o tobie słyszałam
-Mam nadzieję ,że nic złego-zaśmiałyśmy się
-Nie ,same pozytywy
-To dobrze
-Wiesz co ? Myślę ,że się polubimy-powiedziała i uśmiechnęła się do mnie
-Szczerze to ja pomyślałam to samo-wymieniłyśmy uśmiechy i wszyscy razem poszliśmy do jadalni gdzie czekał na nas obiad.
Zjedliśmy a po posiłku wszyscy wychwalali moje i Sykesa zdolności kulinarne.
Nareesha posiedziała z nami jeszcze dwie godzinki i prze ten czas zdążyłam się z nią zaprzyjaźnić. Jest tak pozytywną osobą ,że ciężko jej nie polubić. Niestety po dwóch godzinach musiała już iść
-Zadzwoń do mnie jutro ,Tom ma mój numer to ci da, i się umówimy na wspólne zakupy okey ?
-Okey-pocałowałyśmy się w policzki i mulatka wyszła a Siva poszedł ją odwieźć

My natomiast poszliśmy do salonu i kolejny raz zasiedliśmy na kanapie
-I jak wrażenie ? -zapytał Tom
-A bardzo pozytywne,ona jest zajebista -uśmiechnął się do mnie
Nie mieliśmy jednak dużo czasu aby porozmawiać bo chwilę po wyjściu Kaneswaran'ów dzwonek do drzwi zadzwonił ponownie
-Pójdę otworzyć-powiedziałam i poszłam do drzwi frontowych
Otworzyłam i zobaczyłam

-Kim ty jesteś i co ty tu robisz ?-zmierzyła mnie ostentacyjnie wzrokiem-W czym mogę pomóc ?-zapytałam nie wiedząc kim jest ta dziewczyna
-Ja tu mieszkam
-Serio ? Ty ?!
-Jestem siostrą Maxa-powiedziałam lekko zdenerwowana-A ty kim jesteś ?
-Ja jestem Beatrix Devil -odpowiedziała i zadarła wysoko głowę- Przyszłam do Nathana
-A w jakiej sprawie jeśli można wiedzieć ?-zapytałam najuprzejmiej jak tylko mogłam
-Jestem jego dziewczyną-powiedziała dumnie i przewróciła oczami

-Aha ...-odparłam i otworzyłam szerzej drzwi aby mogła wejść.
Poszłam przodem i kiedy weszłam do salonu wszystkie spojrzenia padły na moją osobę a ja wydusiłam z siebie tylko
-Nathan, twoja DZIEWCZYNA do ciebie-podkreśliłam sens swojej wypowiedzi  i spojrzałam na niego z bólem w oczach. W jego dostrzegłam tylko zakłopotanie. Odwróciłam się i wyszłam z tego pomieszczenia. Usłyszałam za sobą tylko
-Ali...-powiedziane cicho przez Sykesa

A przecież miało być tak pięknie ,wreszcie miałam być szczęśliwa. A wyszło jak zwykle.


14 komentarzy:

  1. Yay I'm first <3
    Rozdział boski kochana :)
    Pocałował ją a potem taka afera nooooo... :(
    Cham z niego i tyle ale coś mi nie pasi z tą jego dziewczyną
    I nie chodzi tylko o to ze jest jego dziwczyna , chodzi o to ze on cos jakos takos dziwnie do niej podchodzi nie tak z miloscia i wgl tylko jakos tak no... no nie wiem nie jak chlopak do swojej dziewczyny
    Ale moze to tylko moje domysly :P
    Nareesha i zakupy z nią to sie zle skonczy ale przynajmniej Ali bedzie miala przyjaciolke zeby sie wyzalic itd. ^^
    Mam nadzieję ze nie dasz jej za duzo cierpienia i juz nie dlugo wszystko wyjdzie na prosta :>
    WWWWWWWWWWWwEEEEEEEEEEEEEEEEEEENNNNNNNNNNNNNNNNNNYYYYYYYYYYYYYYY !
    Czekam na nn ^_^

    OdpowiedzUsuń
  2. O cholera! Sykes ty debilu jeden! No jak.można tak zranić ;c jakkkk? Jezuuuuu ;c ale coś.mi sie wydaje, ze TomTom podrywa :3 byleby nie miał.dziewczyny (w końcu to si-fi jest :p)
    jacie huehuehuehuehuehuehueheuehue kuchareczke sobie z Ali zrobili :p biednaaaa
    mam nadzieję, ze Sykes to jakoś odkręci (ale za jakis czaaaaas Xd niech postara sie trochę!)
    no tak mnie wciągnął rozdział.... mrrrrr!
    Pisz szybko nexta
    wenyyy kochanie moje
    Nika_TW

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeglądałam stronkę od rana w nadzieii, że będzie kolejny rozdział. No i o 21 moje oczekiwania zostały spełnione kolejny rozdział jest :) No no niespodziewałam się takiego obrotu sprawy Młody jest zaradny i sprytny po tygodniu już całować się z Ali :) Tylko ta cała Devil w końcowej scenie niepasuje mi. Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktualizuje i aktualizuje i Tak w kolko :)
    I wreszcie się pojawil :D
    No po prostu koffam <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3
    Tak wiem twórcze XD
    A wief przejdzmy do rozdzialu
    Te rozmowy Ali i Toma mnie rozwaliły
    Misiek i Misia
    A Max nazywa ja Aniołkiem :*
    Słotko ;b
    A potem spotaknie z Nareeshą nowa przyjaciolka już jest
    A jutro zakupy z nia no no no Ali szykuu sie na Meeeegaaaa zakupy :P
    A ta Beatrix Devil ,spoko nazwisko Diabeł do niej pasuje .LOL :D
    No wiec jestem z ciebie dumna za ten rozdzial :b
    czekam na nn skarbeczku mój ty kochany ;-*

    OdpowiedzUsuń
  5. O mamciuniu kochana to jest najzajekurwabistszy rozdział jaki czytałam
    tyle się działo
    Najpierw hmm chyba zaloty Parker ,potem pocałunek z Nathanem a na koniec ta głupia krowa Beatrix ich odwiedziła
    Jej jak ja jej już nie lubi to normalnie przechodzi ludzkie pojęcie nooo ........
    Mam nadzieję ,że pan Sykes jakoś to odkręci i będzie dobrze ale no nie jestem pewna :/
    Czekam na nn ^_^

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo kochana <3
    Pisz szybko następny rozdział i dodawaj go bo inaczej zaspamuję ci pocztę emailową :P
    Weeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeenyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Strasznie spodobała mi się akcja z Tomem :*
      No a z Nathana taki cham :/
      Nie lubię tej całej Beatrix
      Czekam na nn ^^

      Usuń
  8. No Nathan nie popisałeś się..
    W ogóle świetny pomysł z tą siostrą Maxa ;)
    Dopiero zaczęłam czytać i opo dopiero się zaczyna więc czekam na rozwój wydarzeń :D
    Weny ;*
    Fajny wygląd bloga ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej.. a ja już myślałam , że coś z tego bd..
    A tu nagle się zjawia to coś i wszystko psuje -,-
    Life is brutal..
    Ale chłopacy uwielbiają Ali ^^
    No no nooo rozdział cuudowny!
    Czekam na kolejne rozdziały :)
    A rozdział 21 nie wiem dokładnie.. ogólnie to mam kare. ;/
    Weny Kochana :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Wowww, ale się zaaklimatyzowała! Świetnie! :)
    I ten Misiek i Misia - rewelacja! :D
    Nathan i ten pocałunek... *.* faktycznie jest bezpośredni i szybki ;D
    Ale ma dziewczynę pacan jeden -.-
    Ciekawe co się wydarzy w kolejnym! CZekam niecierpliwie kochana! :***

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejne świetne opowiadanie! Niestety prawdopodobnie nie będę miała czasu czytać go na bieżąco, więc poczekam, aż będzie więcej rozdziałów i wtedy nadrobię :P

    OdpowiedzUsuń