sobota, 2 listopada 2013

Prolog :*

Manchester ,piękne miasto.
Ale można było na to wszystko patrzeć z dwóch perspektyw.

Pierwsza :
Wszystko było idealne, piękne,wystawne. W parkach siedzieli zakochani, ludzie biegli do pracy lub na uczelnie wszelakiego rodzaju. Każdy był ubrany schludnie , na każdej z tych rzeczy widniała metka jakiegoś znanego sklepu lub projektanta. Ceny sklepowe były przeciętne ,nic wielkiego.
Domy a raczej wille były bogato urządzone. Basen na każdej posesji, po 6-7 sypialni w domu. Od A do Z najdroższe meble jakie tylko były możliwe do kupienia. Dzielnice ,na których było czysto i sterylnie. Zero oznak kryzysu,który panoszył się dookoła. Wszyscy bogacze odnajdowali się w tym świecie i czuli się tam idealnie.

Druga:
Wszystko było drogie,za drogie. Ludzie z tak zwanych 'wyższych sfer' pomiatali ludźmi biedniejszymi niż oni sami. Ludzie biedni chodzili ubrani w rzeczy z second-handów. Nie stać ich było na rzeczy markowe. Domy małe, takie na jakie było stać osoby z niższą pensją. Na osiedlach można było spotkać bezdomnych, pozostawione na ulicach śmieci. Wieczorami słychać było jak w domach ludzie się kłócą, płacz zaniedbanego dziecka lub też można było być świadkiem aktu przemocy. Gdzie się nie obejrzeć panowała wszechogarniająca bieda. Na te tereny nie zapuszczali się ludzie bogaci. Było to miejsce dla ludzi nazywanych przez bogaczy 'plebsem'.

Ja zaliczam się do tej drugiej grupy. Jestem żywym przykładem na akty przemocy w domach biednych ludzi. Mój ojciec, alkoholik. Moja matka ,ćpunka. Mam starszego brata i w sumie tylko dzięki niemu żyje. Byłam wpadką. Już w trakcie ciąży moja matka, jeśli można ją tak w ogóle nazywać, chciała mnie usunąć ale mój brat ,którego nawiasem mówiąc wtedy jeszcze bardzo kochali , chciał mieć siostrę. I takim cudem się urodziłam. Brat zastępuje mi rodziców. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci.
Tyle,że on wyjechał 2 lata temu realizować swoje marzenia. Wstąpił do zespołu i teraz jest sławny. Przyjeżdża do nas ale na czas kiedy on wraca rodzice doprowadzają się do porządku,sprzątają wszystkie oznaki tego ,że ćpają i piją i wyglądamy jak szczęśliwa rodzinka. Pewnie zastanawiacie się dlaczego po prostu mu tego nie powiem. Otóż nie mogę, jeżeli cokolwiek powiem na temat naszego życia po jego wyjeździe, to dostanę lanie od rodziców.
A więc tak przez całe dwa lata odkąd się wyprowadził znoszę to wszystko.
Mam już 18 lat ,czyli jestem pełnoletnia. Dzisiejsza noc będzie najlepszą z nocy jakie w ciągu tego okresu przeżyłam.
Upewniłam się ,że domownicy śpią. Wzięłam torbę z rzeczami z góry i po cichu zniosłam ją na dół. Ubrałam na siebie buty i ciepłą kurtkę. Zarzuciłam bagaż podręczny na ramię i wyszłam.

Kierunek : Londyn ,dom mojego brata.  

9 komentarzy:

  1. Już mi sie bardzo podoba *-* nie mogę się doczekać rozdziału, weny i mam nadzieję, że wkrótce zobacze rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super
    Czekam na 1 rozdział
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne :)
    Jestem wszechwiedząca i przewiduje ,że jej bratem będzie Max gdyż ponieważ tylko on z całej zwqriowanej 5 mieszkał w Manchesterze :P
    Weny i do 1 rozdziału :*

    P.S. już kocham tego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem że to Max bo główna bohaterka na na nazwisko George xD

      Usuń
    2. Ale wtedy kiedy Kaludusia pisała ten komentarz nie było jeszcze dodanych bohaterów, więc wiesz każda z nas tylko się domyślała :P
      I miałyśmy rację ^^

      Usuń
  4. Hah geniusz z cb :*
    Prolog bombowy po prostu
    Nic dodać nic ująć :-)

    Adres bloga wskazuje na to ,że mój ulubieniec będzie głównym bohaterem :P

    Do 1 rozdziału ;b

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się świetnie :D I też pomyślałam o Maxie ^^ Ciekawe czy dobrze mi wpadło do głowy ;)
    Czekam na rozdział! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Super prolog już się nie mogę doczekać 1 rozdziału :*
    Weny ^^

    OdpowiedzUsuń